
Dla taty
arabesk, turkish folk, rhythm and blues

Dla taty
arabesk, turkish folk, rhythm and blues
Lyrics
Kocham cię, Tato, bo twoje dłonie
niosą spokój, gdy wszystko drży.
Kocham cię, Tato, bo w twej obronie
zawsze czuję, że warto żyć.
Najlepsze u Taty jest to, że go mamy.
Naszego, prawdziwego – nie z bajek, nie z marzeń.
Nie z ekranu, nie z książki – tylko z codziennych spraw,
z życia, z pracy, z żartów, z tysięcy wspólnych spraw.
Żebyś zawsze przy nas był – silny, dobry, niezastąpiony.
Byś miał w oczach dumę, spokój, a w sercu ciepło i wolność.
Byś był tym, który zawsze wraca – nawet po ciężkim dniu,
naszym Tatą – jedynym, najbliższym, bez dwóch zdań – po prostu tu.
Nie obiecuję ci wiele...
Bo nie mam pałaców i sławy.
Tylko poranny uśmiech...
I chwilę rozmowy przy kawie.
Nie obiecuję bogactw,
ani życia bez trosk.
Ale dam ci szacunek
i miłość – na każdy rok.
Nie obiecuję ci wiele...
Tylko to, co najwięcej znaczy –
Siebie – bez wielkich słów,
za to całym sercem.
