
Gejowska Rozdymka |Trap|
Rap Hip-Hop Trap Comedy Rap Etniczny Folk Ambient
-selfless-·1:38

1:38
Gejowska Rozdymka |Trap|
Rap Hip-Hop Trap Comedy Rap Etniczny Folk Ambient
Creator: -selfless-Release Date: November 18, 2025
Lyrics
[Verse 1]
Yo, w głębinach gdzie ciemno jak w piwnicy,
Rozdymka wyskoczyła jak bogini na melanżnicy.
Kolumna marmurowa? Nie, to jej bary na sterydach,
A spojrzenie pali jak joint w świątyniach w Egipcie.
Wokół niej typy w muszlach zamiast majtek,
Kręcą biodrami jak falami w klubie na Majorce.
Ona, boska, pierś wypina jak tarczę,
Ocean wie — tu rządzi miłość, nie strach, ziomek.
[Verse 2]
Nie mieczem, tylko całusem wali w serca,
Nie krwią, tylko dotykiem buduje imperia.
Rozdymkoland — polis dla gejowskich romansów,
Typ śpiewa typowi przy świetle korali, no homo dance.
Laski dają laskom perły zamiast kwiatów,
Rozdymka jak Posejdon w purpurowych szatach.
Rozciąga panowanie nad falami i ziomkami,
Tron z anemonów — tu się robi balangi.
[Verse 3]
Procesja delfinów jak parada pride,
Sztandary z alg tęczowych, vibe jak inside.
Kapłani w złotych płetwach robią jej hymny,
A młodzi kochankowie całują się w cieniu willi.
Rozdymka błogosławi spojrzeniem jak Afrodyta,
W głębinach znalazła dom, nie ma już przypału.
Nie ma wojen, tylko igrzyska miłosne,
Nie ma tyranii, tylko wolność w ramionach ziomków.
Yo, w głębinach gdzie ciemno jak w piwnicy,
Rozdymka wyskoczyła jak bogini na melanżnicy.
Kolumna marmurowa? Nie, to jej bary na sterydach,
A spojrzenie pali jak joint w świątyniach w Egipcie.
Wokół niej typy w muszlach zamiast majtek,
Kręcą biodrami jak falami w klubie na Majorce.
Ona, boska, pierś wypina jak tarczę,
Ocean wie — tu rządzi miłość, nie strach, ziomek.
[Verse 2]
Nie mieczem, tylko całusem wali w serca,
Nie krwią, tylko dotykiem buduje imperia.
Rozdymkoland — polis dla gejowskich romansów,
Typ śpiewa typowi przy świetle korali, no homo dance.
Laski dają laskom perły zamiast kwiatów,
Rozdymka jak Posejdon w purpurowych szatach.
Rozciąga panowanie nad falami i ziomkami,
Tron z anemonów — tu się robi balangi.
[Verse 3]
Procesja delfinów jak parada pride,
Sztandary z alg tęczowych, vibe jak inside.
Kapłani w złotych płetwach robią jej hymny,
A młodzi kochankowie całują się w cieniu willi.
Rozdymka błogosławi spojrzeniem jak Afrodyta,
W głębinach znalazła dom, nie ma już przypału.
Nie ma wojen, tylko igrzyska miłosne,
Nie ma tyranii, tylko wolność w ramionach ziomków.
