
Murarz, Malarz, Budowlaniec
This disco polo instrumental kicks off with lively electronic drums and snappy handclaps, joined by a punchy four-on-the-floor kick and a bubbling, simple bassline. Verses bring in bright, plucky synthesizers, accented by cheeky accordion riffs. The upbeat chorus bursts with repetitive, earworm hooks, thick layers of accordion, and vibrant synth leads. Rhythm remains tight and energetic throughout, flaunting playful percussion fills. A brief breakdown midway with a stripped groove spotlights accordion melodies before the final chorus drives party energy to a joyful climax, closing with a brisk, punchy outro that's primed for vocal overlays.

Murarz, Malarz, Budowlaniec
This disco polo instrumental kicks off with lively electronic drums and snappy handclaps, joined by a punchy four-on-the-floor kick and a bubbling, simple bassline. Verses bring in bright, plucky synthesizers, accented by cheeky accordion riffs. The upbeat chorus bursts with repetitive, earworm hooks, thick layers of accordion, and vibrant synth leads. Rhythm remains tight and energetic throughout, flaunting playful percussion fills. A brief breakdown midway with a stripped groove spotlights accordion melodies before the final chorus drives party energy to a joyful climax, closing with a brisk, punchy outro that's primed for vocal overlays.
Lyrics
Immutablemotet989 dzięki kolego za piekną balladę o holajzie i w nagrodę piosenka dla ciebie o budowlańcach, daj znać czy się podoba ? :)
REFREN
Bo ja jestem murarz, malarz, akrobata,
Na rusztowaniu tańczę – i wyginam śmiało ciało!
Z gipsu lepię cuda, a jak będzie potrzeba,
To aniołka się zajebie – będziesz miała tak jak w niebie!
ZWROTKA 1
Macham kielnią od rana – dla ciebie, kochana!
Zamiast róży masz zaprawę – to romantyzm z rana.
Zamuruję ci okna, zamuruję ci drzwi,
Bo jak kocha murarz, to nie ma już "wyjść"!
REFREN
Bo ja jestem murarz, malarz, akrobata,
Na rusztowaniu tańczę – i wyginam śmiało ciało!
Z gipsu lepię cuda, a jak będzie potrzeba,
To aniołka się zajebie – będziesz miała tak jak w niebie!
ZWROTKA 2
Wszystkie dziury i otwory ja ci gipsem zaszpachluję,
Na dokładkę w dwa kolory jeszcze wszystko wymaluję.
Bo ja pędzla mam jak trzeba – zawsze gotów jak potrzeba,
Gdy już machnę ci po ścianie,
To ci farba kapnie... tam, gdzie słońce nie dostanie!
REFREN – finałowy
Bo ja jestem murarz, malarz, akrobata,
Na rusztowaniu tańczę – i wyginam śmiało ciało!
Z gipsu lepię cuda, a jak będzie potrzeba,
To aniołka się zajebie – będziesz miała tak jak w niebie!
