
dziki Jeż 4.5
opera rock, theater
fierusek·2:19

2:19
dziki Jeż 4.5
opera rock, theater
Creator: fierusekRelease Date: May 9, 2025
Lyrics
coś się skrada powolutku,
głośno tupie po ogródku.
Myślę sobie gruby zwierz,
Włączam światło a to jeż.
Podszedł bliżej, noskiem rusza,
grzebie w ziemi, coś tam szuka.
Myślę pewnie głodny jest,
dam mu jabłko bo mam gest.
O mój boże co się dzieje,
jeż mi właśnie w grządki leje.
Ej, kolego, wstyd troszeczkę,
właśnie sikasz na porzeczkę.
Patrzę na to oburzony,
jak mi leje w pomidory.
Marchew, burak, kalafiory,
wszystko w jego złote wzory.
wzbiera we mnie dziki gniew,
bach łopatą jeża w łeb.
Lecz on patrzy, nie ucieka,
mruga oczkiem, się uśmiecha.
no to wziąłem tego dziada,
przerzuciłem do sąsiada
niech nawadnia mu tam pole
to sąsiada to nie moje
end
