
LUCIFER
Dark trap beat, punchy 808s, lush ambient pads, autotune 2000% vocals, hypnotic hook, ethereal adlibs, slow 140 BPM, moody night drive vibe, psychedelic FX, cinematic “Can’t Say” style.

LUCIFER
Dark trap beat, punchy 808s, lush ambient pads, autotune 2000% vocals, hypnotic hook, ethereal adlibs, slow 140 BPM, moody night drive vibe, psychedelic FX, cinematic “Can’t Say” style.
Lyrics
Intro
(prod. fLexI — sample included)
Ziemia nie była nigdy święta — to my chcieliśmy wierzyć, że jest...
(pauza)
Ale teraz... trzeba wygonić diabła.
Pre-chorus sample:
Lucifer, son of the morning! I'm gonna chase you out of Earth
(o yeah- yeah, zmienię ten świat, yo)
Lucifer, son of the morning! I'm gonna chase you out of Earth
(zgniesz, znikniesz — tak bardzo skończysz źle, yo)
Chorus:
Yeah, ah, tak z brutalnego miejsca pochodzę, zło mnie otacza (evil-evil-eevvil)
Siedzi od pierwszego do pierwszego, a więcej ludzi tylko wpada (wpada, wpada)
W krwi mamy mapy – nie do nieba, tylko do piekła
Marzenia giną szybciej niż ci, co niosą je w sercach
Powoli śmiech mnie wykańcza...
Wszystko, co dobre, się ciągle oddala!
Verse 1:
Proszę, zrozum mnie — gdy na świecie nikt nie pojmuje
Bronie się kłamstwem, a modlę się, zanim kulę wpakuję
Na ulicach tylko bam-bam-bam — echo dusz w betonowym lesie
Kiedy bam-bam-bap, już wiem — ktoś nie wróci nigdy — szczerze
Po co to bam-bam-bam? Rutyny tego miejsca nic nie zmieni
Konflikty są tu wszędzie! Jeden mówi: „wszyscy biedni”
Drugi płacze przy tej pieśni, trzeci wyrwał diament — (ale serce nie zmieni)
Wszyscy tu powinni mieć koronę — z cierni! I w celi
Są rzeczy, których świat nie pokocha — ale nie rozdzieli
Są rzeczy, które w nas płoną — choć nikt ich nie zmieni
Chorus:
Yeah, ah, tak z brutalnego miejsca pochodzę, zło mnie otacza (evil-evil-eevvil)
Siedzi od pierwszego do pierwszego, a więcej ludzi tylko wpada (wpada, wpada)
W krwi mamy mapy – nie do nieba, tylko do piekła
Marzenia giną szybciej niż ci, co niosą je w sercach
Powoli śmiech mnie wykańcza...
Wszystko, co dobre, się ciągle oddala!
Verse 2:
Mam dla ciebie wszystko, tylko podpisz ten papierek
Co jest w środku... eh! Nieważne, dość tych gierek (sign it)
Ludzie są głupi — idą za innymi, dylematy między piekłem a niebem
Co jest na czele, ej-ej, co jest na czele?
Nieważne — pretekst, tak czy siak krwawi sumienie (tell me)
Na tron zrobili scenę — jeden gra Boga, drugi Judasza
Na ścianie napisy krwią: „Miłość umiera — nieważna jest kasa”
Ktoś pyta: „Gdzie sumienie?” — to tylko hasło na bluzach
Demony w garniturach mówią: „To tylko dusza”
Chciałem iść w światło — ale światło to flesze (flash)
Chciałem być dobry — ale pływam we Flexie
Niebo bez dachu, piekło mam pod skórą
Więc kogo mam słuchać? — siebie czy kumpla? (who?)
Bridge:
Na każdym rogu — pokusa, głód i dym
Każdy się sprzeda, pytanie: za czym?
Słyszę szept w głowie, jak refren: „Zgaś ich... zgaś ich...”
Ale ja chcę tylko prawdy — nie złudzeń, nie maski
Chorus:
Yeah, ah, tak z brutalnego miejsca pochodzę, zło mnie otacza (evil-evil-eevvil)
Siedzi od pierwszego do pierwszego, a więcej ludzi tylko wpada (wpada, wpada)
W krwi mamy mapy – nie do nieba, tylko do piekła
Marzenia giną szybciej niż ci, co niosą je w sercach
Powoli śmiech mnie wykańcza...
Wszystko, co dobre, się ciągle oddala!
outro:
Lucifer, son of the morning! I'm gonna chase you out of Earth
Lucifer-lucifer son of the morning… Lu
