
Flex Town
ambient trap,cloud rap, autotune, hip-hop, future bass, trap, emo rap, EDM, Reverb,Delay, Pitch shift, autotune, flither, disortion, flanger, glitch effects, Chopping and Screwing, hypnotic hook, alib
Li·3:16

3:16
Flex Town
ambient trap,cloud rap, autotune, hip-hop, future bass, trap, emo rap, EDM, Reverb,Delay, Pitch shift, autotune, flither, disortion, flanger, glitch effects, Chopping and Screwing, hypnotic hook, alib
Creator: LiRelease Date: July 17, 2025
Lyrics
Intro:
fLexI
(DANCE, ayy,ayy ayy ayy)
(DANCE, ayy,ayy ayy ayy)
Verse 1:
ten shit we mnie siedzi, all day, teraz! (teraz-teraz)
jak siedziało w Mozarcie, Kanye – nieraz (jak u nich!)
„potrzebuję wyszalenia” – potrzebuję go all day, yeah!
zapomnij o swoim wielkim "Vegas" – my tworzymy Flex Town (all day, yeah!)
Gdy wchodzę do studia, widzę tam linię (ALL DAY)
rysują scieżki, wygląda na to że okultyzm mnie wybiję
zatrudniamy tylu ludzi, że dziwne, że hajs dalej płynie
o czym te wersy? stary, sam się dziwię co z siebie nawinę
nie milczę, bo nikt nie słucha, gdy chowam się w ciszy
kiedyś nic nie czułem, dziś mam iskrę w każdej z myśli
pojawia się o trzeciej, gdy ćwiczę, liczę, słucham, chodzę
blizna błyszczy mi w głowie – niech ci przypomnę (yeah!)
to Li stary! nie zapomnisz o mnie, nawet za trzy dekady
ciągle masz ciary, ciagle masz ciary, głupio gdy laska obok?
co ci się marzy ja to napisze wykonam, i nie ma sprawy
w tym świecie bez-bez trawy, to nie skok w bok - stary!
Refren:
spotkali się w Flex Town – wychował ich Flex (yeah!)
ich ego wybiło się we mgle – nie napisany nigdy kodeks
zasady-zasady-zasady – to twoje pieśni, gry i ballady
pierdolić posady – bądź kimś, kogo się boją te czasy
„może łyk lemoniady?” – nie, ty pijesz swoje miliardy
możemy tak cały dzień (all day), ale czas pisze swoje Iliady (stary…)
Verse 2:
dobrze rokuję – moja przemiana, zmieniam się w końcu
tak z dnia do pisania – łączymy myśli, by przy swoim domku
leżeć i pachnieć, a nie walczyć o spadek po przodku
zapomnij o świecie, w którym nadstawiamy policzek ku oknu
pomyśl o sobie jak o wielkim lodowcu – nie zbijesz, zostanie
na zawsze… no chyba, że stopisz się przez rozwinięcie importu
używam akordku miłego dla ucha – strzelam, że przy ekranie
spędzę jeszcze z trzy do czterech wtorków, zero kłopotu
bo kocham to robić – i jak zacznę coś rapować, nie ma powodu
by kończyć! gdy jestem bez nadzoru – kocham chillować w ogródku
widzę tam siebie, widzę tam ludzkość, która spadła z koloru
smutno mi patrzeć na chaos, w tym świecie, gdzie wszystko wymaga raportu
weźmy się za siebie – nie wymagajmy tysiąc pięćset tuszu na liście
kiedyś po prostu pisało się coś – i to człowiek dodawał fikcję
dziś jesteśmy fikcją…
jesteśmy fikcją (brawo!)
Refren:
spotkali się w Flex Town – wychował ich Flex (yeah!)
ich ego wybiło się we mgle – nie napisany nigdy kodeks
zasady-zasady-zasady – to twoje pieśni, gry i ballady
pierdolić posady – bądź kimś, kogo się boją te czasy
„może łyk lemoniady?” – nie, ty pijesz swoje miliardy
możemy tak cały dzień (all day), ale czas pisze swoje Iliady (stary…)
Outro:
FLEX TOWN - All day - yeah
All day!
fLexI
(DANCE, ayy,ayy ayy ayy)
(DANCE, ayy,ayy ayy ayy)
Verse 1:
ten shit we mnie siedzi, all day, teraz! (teraz-teraz)
jak siedziało w Mozarcie, Kanye – nieraz (jak u nich!)
„potrzebuję wyszalenia” – potrzebuję go all day, yeah!
zapomnij o swoim wielkim "Vegas" – my tworzymy Flex Town (all day, yeah!)
Gdy wchodzę do studia, widzę tam linię (ALL DAY)
rysują scieżki, wygląda na to że okultyzm mnie wybiję
zatrudniamy tylu ludzi, że dziwne, że hajs dalej płynie
o czym te wersy? stary, sam się dziwię co z siebie nawinę
nie milczę, bo nikt nie słucha, gdy chowam się w ciszy
kiedyś nic nie czułem, dziś mam iskrę w każdej z myśli
pojawia się o trzeciej, gdy ćwiczę, liczę, słucham, chodzę
blizna błyszczy mi w głowie – niech ci przypomnę (yeah!)
to Li stary! nie zapomnisz o mnie, nawet za trzy dekady
ciągle masz ciary, ciagle masz ciary, głupio gdy laska obok?
co ci się marzy ja to napisze wykonam, i nie ma sprawy
w tym świecie bez-bez trawy, to nie skok w bok - stary!
Refren:
spotkali się w Flex Town – wychował ich Flex (yeah!)
ich ego wybiło się we mgle – nie napisany nigdy kodeks
zasady-zasady-zasady – to twoje pieśni, gry i ballady
pierdolić posady – bądź kimś, kogo się boją te czasy
„może łyk lemoniady?” – nie, ty pijesz swoje miliardy
możemy tak cały dzień (all day), ale czas pisze swoje Iliady (stary…)
Verse 2:
dobrze rokuję – moja przemiana, zmieniam się w końcu
tak z dnia do pisania – łączymy myśli, by przy swoim domku
leżeć i pachnieć, a nie walczyć o spadek po przodku
zapomnij o świecie, w którym nadstawiamy policzek ku oknu
pomyśl o sobie jak o wielkim lodowcu – nie zbijesz, zostanie
na zawsze… no chyba, że stopisz się przez rozwinięcie importu
używam akordku miłego dla ucha – strzelam, że przy ekranie
spędzę jeszcze z trzy do czterech wtorków, zero kłopotu
bo kocham to robić – i jak zacznę coś rapować, nie ma powodu
by kończyć! gdy jestem bez nadzoru – kocham chillować w ogródku
widzę tam siebie, widzę tam ludzkość, która spadła z koloru
smutno mi patrzeć na chaos, w tym świecie, gdzie wszystko wymaga raportu
weźmy się za siebie – nie wymagajmy tysiąc pięćset tuszu na liście
kiedyś po prostu pisało się coś – i to człowiek dodawał fikcję
dziś jesteśmy fikcją…
jesteśmy fikcją (brawo!)
Refren:
spotkali się w Flex Town – wychował ich Flex (yeah!)
ich ego wybiło się we mgle – nie napisany nigdy kodeks
zasady-zasady-zasady – to twoje pieśni, gry i ballady
pierdolić posady – bądź kimś, kogo się boją te czasy
„może łyk lemoniady?” – nie, ty pijesz swoje miliardy
możemy tak cały dzień (all day), ale czas pisze swoje Iliady (stary…)
Outro:
FLEX TOWN - All day - yeah
All day!
