
Życie Kurwa
grunge, alternative rock music, amazing electric guitar, voll röhre tube amp, melody in bass, accustic punk drumkit mit double base drum, hunting, suffering, tender, loving bariton male voice, shouting, catchy Boom-bap drums crackle with raw vinyl grit, each dusty snare cutting through the growling, walking upright bass. The instrumental foundation is sparse but punchy, letting spit-fire, textured vocals sit bold up front. Occasional vinyl crackle and subtle keys round out the vintage hip hop vibe.

Życie Kurwa
grunge, alternative rock music, amazing electric guitar, voll röhre tube amp, melody in bass, accustic punk drumkit mit double base drum, hunting, suffering, tender, loving bariton male voice, shouting, catchy Boom-bap drums crackle with raw vinyl grit, each dusty snare cutting through the growling, walking upright bass. The instrumental foundation is sparse but punchy, letting spit-fire, textured vocals sit bold up front. Occasional vinyl crackle and subtle keys round out the vintage hip hop vibe.
Lyrics
(Hook)
Kurwa, chuj, wszystko jebane,
Znowu rano budzę się pijany!
Gówno na horyzoncie, skurwiel mnie woła,
To życie to gra, kto pierwszy dostaje gola!
(Verse 1)
Kurwa mać, od dzieciństwa wszystko na opak,
Za sąsiadem biegałem, bo jebany miał mopsa.
Debil w szkole rzucał mi kapcie na chuj,
Ale szkoła w cholerę — to był czysty brodziuch!
Mama mówiła: "Synu, bądź kimś w tym świecie",
Ale ja pierdolę — ciągle za robotą się gniecie.
Zajebisty plan? Nie, życie mnie zgasiło,
Każdym krokiem jakby gówno na mnie spłynęło!
(Hook)
Kurwa, chuj, wszystko jebane,
Znowu rano budzę się pijany!
Gówno na horyzoncie, skurwiel mnie woła,
To życie to gra, kto pierwszy dostaje gola!
(Verse 2)
Cholerny sąd, daj mi spokój z wyrokami,
Cipa bym się nie poddał, ale jestem za kratami.
Zamiast zajebistej fury jeżdżę tramwajem,
Skurwysynu, daj mi bilet, co się patrzysz na zajęty rajem?
Czasem myślę, że życie to pierdolona gra,
A ja ciągle rzucam kostką, i zawsze dwa.
Chuj z tym, żyję dalej, bo wolność to święto,
Ale jebani władza zawsze się wpieprza w pęto!
(Hook x2)
Kurwa, chuj, wszystko jebane,
Znowu rano budzę się pijany!
Gówno na horyzoncie, skurwiel mnie woła,
To życie to gra, kto pierwszy dostaje gola!
(Outro)
Ale w tym wszystkim, kurwa, ucz się patrzeć w lusterko,
Za mną gówno, ale dalej widzę, jak dzwoni srebro.
Skurwiel w koronie? Nie, to ja za chwilę podnoszę,
Jebana rzeczywistość, ale i tak jadę po swoje!
