
Cyganie, gdzie tabor twój (Remastered)
melodyjny folklor cygański, klezmer, trąbka

Cyganie, gdzie tabor twój (Remastered)
melodyjny folklor cygański, klezmer, trąbka
Lyrics
Przyszła jesień, duje wiatr,
Odleciały ptaki z gniazd,
Szumią deszcze, tonie świat,
W szaroburych mgłach.
Drzewa łyse zima tuż,
Rdzewieje cygański wóz.
Cyganie! Tyś życia król!
Gdzie jest tabor twój?
chorus
Minął już taborów czas,
Odjechały w siną dal.
Już nie wrócą, no, bo jak,
Został po nich żal.
Kiedy kładę się do snu,
Słyszę czasem stukot kół,
To cygański jedzie wóz
Pośród łanów zbóż.
solo
Jeszcze czasem mi się śni
Las zielony, drogi nić,
Jadą wozy, deszczyk mży,
Burza w dali grzmi.
Świat bajkowy zniknął już,
Gdzieś zaginał po nim słuch,
I choć tyle nowych dróg,
Nie powróci tu.
chorus
Minął już taborów czas,
Odjechały w siną dal.
Już nie wrócą, no, bo jak,
Został po nich żal.
Kiedy kładę się do snu,
Słyszę w dali stukot kół.
To cygański jedzie wóz
Pośród łanów zbóż.
Pośród łanów zbóż.
Łanów zbóż.
