
Ty przy biurku, ja w terenie
, male vocals, rockabilly, balkan music, swing

Ty przy biurku, ja w terenie
, male vocals, rockabilly, balkan music, swing
Lyrics
Zwrotka 1
Minął weekend, znów poniedziałek,
Na głowie robię piękny przedziałek
Nikomu wstać się dzisiaj nie chce,
A ja już pędzę jak po szczęście!
Bo w biurze siedzisz właśnie Ty,
I przez to lśnią mi się piękne sny.
Choć o mnie jeszcze nie wiesz nic,
Nie będą już ze mnie kpić
Refren
Ty przy biurku, ja w terenie,
Ale czuję dziś wzruszenie!
Może wpadnę do biura na kawkę
Mam komplementów dużą dawkę
Ty przy biurku, ja w terenie,
W mym sercu rośnie uniesienie!
Może wreszcie powiesz mi,
Że i ty czekałaś dwa długie dni
Zwrotka 2
Ty klikasz myszką, coś notujesz
A ja cię z daleka obserwuję
Udaję, że mam pilne zlecenie,
I nadzieję na twe przychylne spojrzenie.
Gdy mijam Cię na korytarzu,
Drżę cały w mym mirażu
Dziś może wreszcie zrobię coś
Może jutro - taki już mój los
Refren
Ty przy biurku, ja w terenie,
Ale czuję dziś wzruszenie!
Może wpadnę do biura na kawkę
Mam komplementów dużą dawkę
Ty przy biurku, ja w terenie,
W sercu rośnie uniesienie!
Może wreszcie powiesz mi,
Że i ty czekałaś dwa długie dni
[bridg
Szef krzyczy, bież się do roboty!
Oj przez ciebie mam teraz kłopoty
Przy automacie, dwa cukry i mleko,
To dziś zabiorę Cię daleko!
refren (na zakończenie, strong
Ty przy biurku, ja w terenie,
Ale czuję dziś wzruszenie!
Może wpadnę do biura na kawkę
Mam komplementów dużą dawkę
Ty przy biurku, ja w terenie,
W sercu rośnie uniesienie!
Może wreszcie powiesz mi,
Że i ty czekałaś dwa długie dni
Ty przy biurku, ja w terenie,
Ale czuję dziś wzruszenie!
Może wpadnę do biura na kawkę
Mam komplementów dużą dawkę
Outro][złość i rezygnacja
Tyle tego w głowie siedzi
Jak jest okazja to człowiek coś bredzi
Stoję sztywny na plecach kamieni kupa
Znowu nic z tego, zupa!
