
po-Rachunek Sumienia
Polish street hip-hop beat, 155 BPM. Gritty, raw drums and heavy bassline. Sampled Polish vocal chops fade in and out during storytelling verses. Aggressive, urban feel with a touch of nostalgia
RosheX·2:48

2:48
po-Rachunek Sumienia
Polish street hip-hop beat, 155 BPM. Gritty, raw drums and heavy bassline. Sampled Polish vocal chops fade in and out during storytelling verses. Aggressive, urban feel with a touch of nostalgia
Creator: RosheXRelease Date: March 12, 2025
Lyrics
Szare bloki, nocą słychać trzask
Ulice krzyczą, leci rozpaczliwy wrzask
Zasady są proste, przetrwa najsilniejszy
Kto się tutaj zawaha, los będzie trudniejszy
Kradzieże, rozboje, to życia skomlenie
W dłoni nóż, w oczach gniewu odcienie
Gang za rogiem, zaciśnięte wielkie pięści
Narkotyki w żyłach, dzielą umysł na części
--
Zadymy na ulicach, krew wsiąka w stare chodniki
Prawo milczy, a zło wciąż wypływa z gangsterskiej logiki
Rozboje i kradzieże, to codzienność na naszych oczach
W świecie bez zasad, gdzie przemoc nie ujdzie na zbocza
--
W bramach obstawki, szemrane interesy
Dilerzy, złodzieje, burdele i upadłe adresy
Policyjne syreny, echo gdzieś oddaje
Strach i niepewność, to co nam zostaje
Brudne pieniądze, krótkie zadowolenie
W pogoni za zyskiem, nie łatwe jest siedzenie
Szef gangu tu rządzi, bezwzględny i srogi
Jego słowo święte, a wyroki to bez wyjścia drogi
--
Zadymy na każdym rogu, krew cieknie po ulicach
Prawo milczy, a zło wciąż roznosi się po szarych kamienicach
Rozboje i kradzieże, to codzienność szarych stref
W świecie bez zasad, gdzie przemoc jest i ryzykowny blef
--
Czy dla szaraków jest szansa i nadzieja odwrotu?
Czy możesz wyrwać się z tego bagna, bez powrotu?
W głowie jest nadzieja, lecz tłumi ją ciche zwątpienie
Czy znajdziesz siłę, by zmienić zła przeznaczenie?
--
Zadymy na ulicach, trzaski to rutyna
Prawo milczy złem, to zamknięta kurtyna
Rozboje i kradzieże, to uliczna polityka
W świecie bez zasad, gdzie przemoc nigdy nie znika!
