
$$$ v4
Lo-fi rap, mumble rap, cloud rap, hip-hop, future bass, trap, emo rap, ambient hip-hop, EDM, Reverb,Delay, Pitch shift, autotune, flither, disortion, flanger, glitch effects, Chopping and Screwing
Li·4:00

4:00
$$$ v4
Lo-fi rap, mumble rap, cloud rap, hip-hop, future bass, trap, emo rap, ambient hip-hop, EDM, Reverb,Delay, Pitch shift, autotune, flither, disortion, flanger, glitch effects, Chopping and Screwing
Creator: LiRelease Date: May 29, 2025
Lyrics
intro:
fLexI
refren:
Ejjj, gdy ruszam jak zły – nie jestem sam (yeah)
bo jesteśmy my – a ja życie znam (znam!)
Nie zgubię się w rytmach snów – (uh-huh)
z tobą i sobą, nas dwoje tu (razem!)
Miłość to zagadka – uczę się dla niej (dla niej)
świat smakuje lepiej z każdym śniadaniem (mmm)
Uczę się dla niej – (BOOM!) uczę się dla niej (ejjj)
ejj, haha – chcę z tobą przejść życie całe (całe...)
Verse 1:
Kiedy zostawiam wszystko – by oczyścić swoje my-śli,
świat wiruje mi tak szybko – a gdzie myśmy szli-szli? (gdzie?)
Na kuli tylko zyski – a gdzie dusze, gdzie zmysły?
Muzyka! – niech ona wybrzmi, w tej ciszy jak krzyki i sny-sny...
Tyle króli (ahh...), tyle sztyletów – każdy z bólem na sumieniu,
nie czujesz – a boli, tak boli – jeden siedzi w twoim plecu (ahh... czemu?)
Tęsknię za starym: „Hej, co tam?” – zostało pik-pik, brak kontaktu,
prawda nie jest słodka – pijemy syrop prawdy, no popatrz...
Zrób-zrób-zrób, potrząśnij świat-świat-świat,
kup-kup-kup, przecież to musi mus-mus-mus,
jestem tu-tu-tu — co jest z nami?
Piję saaam — chociaż z kim maaaam...
(to koniec świata, który znam)
refren:
Ejjj, gdy ruszam jak zły – nie jestem sam (yeah)
bo jesteśmy my – a ja życie znam (znam!)
Nie zgubię się w rytmach snów – (uh-huh)
z tobą i sobą, nas dwoje tu (razem!)
Miłość to zagadka – uczę się dla niej (dla niej)
świat smakuje lepiej z każdym śniadaniem (mmm)
Uczę się dla niej – (BOOM!) uczę się dla niej (ejjj)
ejj, haha – chcę z tobą przejść życie całe (całe...)
Verse 2:
Uhh — liścik do ludzi, którzy odchodzą,
tamte laski oglądają się, lecz nie za tobą,
patrzą na outfit i na nowe Porsche,
plus jest znikomy, o minusie nie wspomnę.
Dostaję słowa puste jak banknoty (puste),
wśród blasku i cieni, braku wartości,
miłość to więcej niż blask nowego modelu,
wolę prawdę niż udawanie problemu.
Cięgnie nas do siebie jak auto do celu,
nie pytaj dlaczego — daj się ponieść marzeniu.
(koniec świata - odejście ku niebu)
refren:
Ejjj, gdy ruszam jak zły – nie jestem sam (yeah)
bo jesteśmy my – a ja życie znam (znam!)
Nie zgubię się w rytmach snów – (uh-huh)
z tobą i sobą, nas dwoje tu (razem!)
Miłość to zagadka – uczę się dla niej (dla niej)
świat smakuje lepiej z każdym śniadaniem (mmm)
Uczę się dla niej – (BOOM!) uczę się dla niej (ejjj)
ejj, haha – chcę z tobą przejść życie całe (całe...)
(ahh)
(ahhh)
Ejjj, gdy ruszam jak zły – nie jestem sam (yeah)
bo jesteśmy my – a ja życie znam (znam!)
Nie zgubię się w rytmach snów – (uh-huh)
z tobą i sobą, nas dwoje tu (razem!)
Miłość to zagadka – uczę się dla niej (dla niej)
świat smakuje lepiej z każdym śniadaniem (mmm)
Uczę się dla niej – (BOOM!) uczę się dla niej (ejjj)
ejj, haha – chcę z tobą przejść życie całe (całe...)
fLexI
refren:
Ejjj, gdy ruszam jak zły – nie jestem sam (yeah)
bo jesteśmy my – a ja życie znam (znam!)
Nie zgubię się w rytmach snów – (uh-huh)
z tobą i sobą, nas dwoje tu (razem!)
Miłość to zagadka – uczę się dla niej (dla niej)
świat smakuje lepiej z każdym śniadaniem (mmm)
Uczę się dla niej – (BOOM!) uczę się dla niej (ejjj)
ejj, haha – chcę z tobą przejść życie całe (całe...)
Verse 1:
Kiedy zostawiam wszystko – by oczyścić swoje my-śli,
świat wiruje mi tak szybko – a gdzie myśmy szli-szli? (gdzie?)
Na kuli tylko zyski – a gdzie dusze, gdzie zmysły?
Muzyka! – niech ona wybrzmi, w tej ciszy jak krzyki i sny-sny...
Tyle króli (ahh...), tyle sztyletów – każdy z bólem na sumieniu,
nie czujesz – a boli, tak boli – jeden siedzi w twoim plecu (ahh... czemu?)
Tęsknię za starym: „Hej, co tam?” – zostało pik-pik, brak kontaktu,
prawda nie jest słodka – pijemy syrop prawdy, no popatrz...
Zrób-zrób-zrób, potrząśnij świat-świat-świat,
kup-kup-kup, przecież to musi mus-mus-mus,
jestem tu-tu-tu — co jest z nami?
Piję saaam — chociaż z kim maaaam...
(to koniec świata, który znam)
refren:
Ejjj, gdy ruszam jak zły – nie jestem sam (yeah)
bo jesteśmy my – a ja życie znam (znam!)
Nie zgubię się w rytmach snów – (uh-huh)
z tobą i sobą, nas dwoje tu (razem!)
Miłość to zagadka – uczę się dla niej (dla niej)
świat smakuje lepiej z każdym śniadaniem (mmm)
Uczę się dla niej – (BOOM!) uczę się dla niej (ejjj)
ejj, haha – chcę z tobą przejść życie całe (całe...)
Verse 2:
Uhh — liścik do ludzi, którzy odchodzą,
tamte laski oglądają się, lecz nie za tobą,
patrzą na outfit i na nowe Porsche,
plus jest znikomy, o minusie nie wspomnę.
Dostaję słowa puste jak banknoty (puste),
wśród blasku i cieni, braku wartości,
miłość to więcej niż blask nowego modelu,
wolę prawdę niż udawanie problemu.
Cięgnie nas do siebie jak auto do celu,
nie pytaj dlaczego — daj się ponieść marzeniu.
(koniec świata - odejście ku niebu)
refren:
Ejjj, gdy ruszam jak zły – nie jestem sam (yeah)
bo jesteśmy my – a ja życie znam (znam!)
Nie zgubię się w rytmach snów – (uh-huh)
z tobą i sobą, nas dwoje tu (razem!)
Miłość to zagadka – uczę się dla niej (dla niej)
świat smakuje lepiej z każdym śniadaniem (mmm)
Uczę się dla niej – (BOOM!) uczę się dla niej (ejjj)
ejj, haha – chcę z tobą przejść życie całe (całe...)
(ahh)
(ahhh)
Ejjj, gdy ruszam jak zły – nie jestem sam (yeah)
bo jesteśmy my – a ja życie znam (znam!)
Nie zgubię się w rytmach snów – (uh-huh)
z tobą i sobą, nas dwoje tu (razem!)
Miłość to zagadka – uczę się dla niej (dla niej)
świat smakuje lepiej z każdym śniadaniem (mmm)
Uczę się dla niej – (BOOM!) uczę się dla niej (ejjj)
ejj, haha – chcę z tobą przejść życie całe (całe...)
