
Jeszcze raz
Dynamic, sensual pop track with elements of dark electro and modern dance. Female vocals, expressive, emotional, slightly husky and seductive. Tempo medium-fast (around 100–115 BPM), strong beat with deep bass and pulsing rhythm. Atmosphere intense, passionate, slightly mysterious. Lyrics about desire, tension, losing control and being drawn into a powerful connection. Build-up in verses, explosive and catchy chorus. Add layered synths, subtle reverb, and cinematic drops. Mood: night, intimacy, fire, emotional intensity

Jeszcze raz
Dynamic, sensual pop track with elements of dark electro and modern dance. Female vocals, expressive, emotional, slightly husky and seductive. Tempo medium-fast (around 100–115 BPM), strong beat with deep bass and pulsing rhythm. Atmosphere intense, passionate, slightly mysterious. Lyrics about desire, tension, losing control and being drawn into a powerful connection. Build-up in verses, explosive and catchy chorus. Add layered synths, subtle reverb, and cinematic drops. Mood: night, intimacy, fire, emotional intensity
Lyrics
Jeszcze raz, jeszcze raz
Spojrzenie twoje więcej mówi, niż można powiedzieć
Zdradza pragnienia, których boisz się nazwać
I mówi mi więcej, niż odważyłbyś się wyszeptać
Sprawia, że chcę poczuć wszystko jeszcze raz
Wszystko we mnie płonie, kiedy jesteś tak blisko
Nie zamierzam już udawać, że potrafię się cofnąć
Prowadź mnie tam,
gdzie rozsądek dawno przestał istnieć
Prowadź , prowadź
jeszcze raz, jeszcze raz
Jeszcze raz bliżej tak,
aż przestanie istnieć świat
Jeszcze raz mocniej tak,
niech to trwa, niech to trwa
Bez pytań , tylko ogień i czas
Jeszcze raz, jeszcze raz
tylko więcej, tylko tak
Twój oddech przy mnie przyspiesza jak zakazany rytm
Każde spojrzenie mówi, nie zatrzymujmy się w tym
I nie chcę już rozsądku , chcę poczuć to tak
Nie ma już odwrotu , za daleko, za bardzo
I właśnie tego chcę, jeszcze mocniej, jeszcze bardziej
Twoje dłonie błądzą tak, jakby znały mnie na pamięć
Każdy dotyk zostawia ślad, którego nie chcę zatrzeć
Nie ma miejsca na wahanie, nie ma miejsca na strach
Tylko ogień między nami i to, co dzieje się w nas
Prowadź mnie tam,
gdzie rozsądek dawno przestał istnieć
Prowadź , prowadź
jeszcze raz, jeszcze raz
Jeszcze raz bliżej tak,
aż przestanie istnieć świat
Jeszcze raz mocniej tak,
niech to trwa, niech to trwa
Bez pytań , tylko ogień i czas
Jeszcze raz, jeszcze raz
tylko więcej, tylko tak
