
S L I D E (v1)
ambient trap,cloud rap, autotune, hip-hop, future bass, trap, emo rap, EDM, Reverb,Delay, Pitch shift, autotune, flither, disortion, flanger, glitch effects, Chopping and Screwing, hypnotic hook, alib
Li·2:21

2:21
S L I D E (v1)
ambient trap,cloud rap, autotune, hip-hop, future bass, trap, emo rap, EDM, Reverb,Delay, Pitch shift, autotune, flither, disortion, flanger, glitch effects, Chopping and Screwing, hypnotic hook, alib
Creator: LiRelease Date: July 14, 2025
Lyrics
Intro:
fLexI
tu-tu-dudu, ta-ra-ra-pa, tu-tu-dudu, ta-ra-ra-pa
tu-tu-dudu, ta-ra-ra-pa, tu-tu-dudu, ta-ra-ra-pa
Zwrotka 1:
Pieniądze w kieszeni, patrzysz właśnie na nie,
odwróć się ode mnie, bo nie znasz mnie wcale, yeah.
Od dziecka powtarzali mi rodzice — emocje: sprawa rzeka.
Ja nauczyłem się śpiewać, by rozpisać cały przekaz.
(yeah, yeah, yeah)
Trzy blizny na moim ciele, zapomniałem, jak jest żyć –
jak czuć ukojenie, do czego doprowadza — w pełni księżyc.
Powiedz nam, czego właśnie chcesz (czego, czego, czego?),
powiedz mi, jaki po głowie chodzi grzech.
(ojjjj jaaaak!)
Przecież wiem, że tego chcesz,
więc może zrobisz śmielszy ruch,
tak, żeby tamten duch, wiesz...
odszedł od nas i zostawił nas dwóch.
(tylko dwóch)
Refren:
Prawa strona do mnie, lewa cię odpycha,
zapomnij o tym wszystkim i po prostu pooddychaj.
Wszystko, co mówisz, daje mi ten vibe —
nasze losy to nie slajd, to nie ta liga.
(ICE!)
Zwrotka 2:
Czy chcesz ze mną zatańczyć w tę noc? Nie?
To zaczekam do rana — wtedy zechcesz? Ehhhh...
W winie topię smutki, ale płonie moje serce,
trzy tony na plecach, ale nie tonę jeszcze.
Płonę cały ja, nasze ciała, a twój głos trochę upija.
W ziemię wbity, jak pochodnia — spokój jak ostoja.
W twoich oczach mgła i błysk, jakbyś spadła tu z komety,
każde „nie” to dla mnie test — czy przetrwam kolejne strefy.
Jeśli to jest znak — niech mnie wciąga twoja burza,
bo umierać w twoich oczach, to jak zaciągać kolejnego bucha
Refren:
Prawa strona do mnie, lewa cię odpycha,
zapomnij o tym wszystkim i po prostu pooddychaj.
Wszystko, co mówisz, daje mi ten vibe —
nasze losy to nie slajd, to nie ta liga.
Prawa strona do mnie, lewa cię odpycha,
zapomnij o tym wszystkim i po prostu pooddychaj.
Wszystko, co mówisz, daje mi ten vibe —
nasze losy to nie slajd, to nie ta liga.
(ICE!)
fLexI
tu-tu-dudu, ta-ra-ra-pa, tu-tu-dudu, ta-ra-ra-pa
tu-tu-dudu, ta-ra-ra-pa, tu-tu-dudu, ta-ra-ra-pa
Zwrotka 1:
Pieniądze w kieszeni, patrzysz właśnie na nie,
odwróć się ode mnie, bo nie znasz mnie wcale, yeah.
Od dziecka powtarzali mi rodzice — emocje: sprawa rzeka.
Ja nauczyłem się śpiewać, by rozpisać cały przekaz.
(yeah, yeah, yeah)
Trzy blizny na moim ciele, zapomniałem, jak jest żyć –
jak czuć ukojenie, do czego doprowadza — w pełni księżyc.
Powiedz nam, czego właśnie chcesz (czego, czego, czego?),
powiedz mi, jaki po głowie chodzi grzech.
(ojjjj jaaaak!)
Przecież wiem, że tego chcesz,
więc może zrobisz śmielszy ruch,
tak, żeby tamten duch, wiesz...
odszedł od nas i zostawił nas dwóch.
(tylko dwóch)
Refren:
Prawa strona do mnie, lewa cię odpycha,
zapomnij o tym wszystkim i po prostu pooddychaj.
Wszystko, co mówisz, daje mi ten vibe —
nasze losy to nie slajd, to nie ta liga.
(ICE!)
Zwrotka 2:
Czy chcesz ze mną zatańczyć w tę noc? Nie?
To zaczekam do rana — wtedy zechcesz? Ehhhh...
W winie topię smutki, ale płonie moje serce,
trzy tony na plecach, ale nie tonę jeszcze.
Płonę cały ja, nasze ciała, a twój głos trochę upija.
W ziemię wbity, jak pochodnia — spokój jak ostoja.
W twoich oczach mgła i błysk, jakbyś spadła tu z komety,
każde „nie” to dla mnie test — czy przetrwam kolejne strefy.
Jeśli to jest znak — niech mnie wciąga twoja burza,
bo umierać w twoich oczach, to jak zaciągać kolejnego bucha
Refren:
Prawa strona do mnie, lewa cię odpycha,
zapomnij o tym wszystkim i po prostu pooddychaj.
Wszystko, co mówisz, daje mi ten vibe —
nasze losy to nie slajd, to nie ta liga.
Prawa strona do mnie, lewa cię odpycha,
zapomnij o tym wszystkim i po prostu pooddychaj.
Wszystko, co mówisz, daje mi ten vibe —
nasze losy to nie slajd, to nie ta liga.
(ICE!)
