
Anioły i Demony
Dark, Urban, Electronic, Minimal, Emotion

Anioły i Demony
Dark, Urban, Electronic, Minimal, Emotion
Lyrics
Intro
ambient bass + dark synth beat
Verse 1
Nocą budzi się miasto w płomieniach,
Demony wirują jakby miały imiona.
Patrzą na mnie – łowca czy zdobycz?
Anioły krążą – nie wiem, komu wierzyć.
Jeden sygnał w telefonie – jak życie,
Pada bateria, a klub wciąga mnie w nocne życie.
Wchodzę w ogień z nim przy boku,
Jego dotyk płonie – jak iskra w oku.
Pre-Chorus
W jej oczach coś więcej niż blask,
Mówi: „To piekło jest nasze na raz”.
Chorus
Nocą tańczą demony – w objęciach agonii,
Anioły jak narkotyk wirują na dłoni.
W tle leci hit – pół kraju go zna,
A reszta nie może przespać snu, co trwa.
Nie mogą spać… nie chcą spać…
To nie sen – to nasz własny świat.
Verse 2
Skaczę w tłum – ramiona mnie niosą,
Szeptem mówią „zrób to z klasą i z mocą”.
Zakazane smakuje jak złoto,
Świecimy jak diament, tonąc w tej nocy.
Korytarz czerwony, jak scena z filmu,
Kubrick mógłby tu kręcić to w rytmie dymu.
Zerkam przez ramię, a on się śmieje,
Jestem tu znów – chyba to moje miejsce.
Bridge
Między niebem a czymś bez nazwy,
Grzech zalewam bez skruchy i prawdy.
Nie wiem już, czy chcę stąd zejść,
Ale wiem, że chcę jeszcze raz wejść.
Drop
beat break + distorted synth
Wdychamy noc – aż braknie tchu,
Tu nie ma jutra – tu jest nasz ruch.
Wchodzimy znów – w ten sam krąg,
Nikt nie ucieka – każdy tu stąd.
Chorus
Nocą tańczą demony – w objęciach agonii,
Anioły jak narkotyk wirują na dłoni.
W tle leci hit – pół kraju go zna,
A reszta nie może przespać snu, co trwa.
Nie mogą spać… nie chcą spać…
To nie sen – to nasz własny świat.
Outro
Nie mogę spać – i nie chcę spać,
Zanurzam się w noc, która daje znak.
Gdzie każdy upadek to nowy start,
A demony i anioły tańczą – tak jak ja.
