
Ateny 2004 – XXVIII Letnie Igrzyska Olimpijskie v. 2
Greek folk, moody

Ateny 2004 – XXVIII Letnie Igrzyska Olimpijskie v. 2
Greek folk, moody
Lyrics
Powrót sportowych zmagań do Aten
Gdzie olimpiada wzięła początek,
Przyniósł wrażenia nader bogate,
A starożytność patrzyła kątem.
Ogień zapalił Kaklamanakis
Dobrze, że zmienił w tym Kenterisa,
Który dopingu z Thanou słał znaki:
Fikcję wypadku każdy usłyszał.
Panatinaiko – ożył znów stadion
Tam meta była maratończyków,
Łucznikom jawił się jak Arkadią
O dobrym mogli marzyć wyniku.
Nowy posłużył lekkoatletom
Olimpię startem olśniła kula,
Lecz Korżanienko sztuczną podnietą
Tę konkurencję okryła w bólach.
Miotacze z Węgier: Annus, Fazekas
Też zabłysnęli oszustwem wielkim,
Sunęła wartko dopingu rzeka
Pomimo badań sportowców wszelkich.
Złotem świeciły gwiazdy ze Stanów
W pływaniu Phelpsa sześć pierwszych lokat,
Klasę Peirsola, Coughlin uznano,
Inni szczęśliwi w wody powłokach.
Naszą Jędrzejczak później opiszę,
Bił grad medali Australijczyków:
Henry, Thorpe, Thomas szli na afisze
De Bruijn z Holandii w kolorów szyku.
W sprintach najlepsi – Campbell i Gatlin
Na cztery setki świetny Wariner,
Kiedy El Guerrouj stawał do walki
Maroko miało zwycięską minę.
Liu Xiang wyrównał płotkarski rekord
Isinbajewa w tyczce pobiła,
W przeszkodach Kenii ujrzano wielkość
Holmes w średnich biegach w ogromnych siłach.
A w gimnastyce: Patterson, Ponor
Trzykrotnie miały w zasięgu podium,
Paul Hamm pokonał rywali grono
Cieszył się bardzo hymnu melodią.
Polska zdobyła medali dziesięć
Od lat najsłabszy był to dorobek,
Choć nie zabrakło pięknych uniesień
Czuło się jakby stanie nad grobem.
Bo gdyby nie nasz zacny „Motylek"
Z dwoma srebrami i jednym złotem,
Z mocą wioślarzy, i z chodem chwile
Na sport można by stracić ochotę.
Sycz wraz z Kucharskim mieli znów tytuł
W chodzie już czwarte złoto „Korzenia",
Tych, co poniżej najwyższych szczytów
Warto jest również tu powymieniać.
Na olimpiadzie już z brązem drugim
W kajakach dwójkach była Aneta,
I z Sokołowską duże zasługi
Wprawiły fanów w przyjemny letarg.
Ponownie medal przyniosły żagle
Wspaniale płynął Finn Mateusza,
Gdy Kusznierewicz na wodzie diabłem
Miło się można zawsze powzruszać.
Na trzecich miejscach jeszcze też Wróbel
Rogowska w tyczce, śliczna Gruchała,
Sportowcy słabo przeszli tę próbę
Trudno więc płonąć w samych pochwałach.
Powrót sportowych zmagań do Aten
Gdzie olimpiada wzięła początek,
Przyniósł wrażenia nader bogate,
A starożytność patrzyła kątem.
Music
Powrót sportowych zmagań do Aten
Gdzie olimpiada wzięła początek,
Przyniósł wrażenia nader bogate,
A starożytność patrzyła kątem.
Music to end
