
Dzieci z autopilota
Polish melodic punk rock anthem

Dzieci z autopilota
Polish melodic punk rock anthem
Lyrics
Miasto świeci!
Domy martwe!
Ekran świeci!
Serce gaśnie!
Rodzic biegnie - kasa, target
Dziecko czeka - cisza, brak
Masz tu ekran - nie przeszkadzaj
Tak wygląda dziś ten świat
Ładny profil - święte zdjęcia
Uśmiech w filtr - chłodny dom
Obcy ludzie przy kolacji
Każdy patrzy w własny ekran
Kto tu słyszy?
Kto tu widzi?
Kto tu jeszcze czuje coś?
Dzieci z autopilota!
Wołają całą noc!
Dzieci z autopilota!
Czy słyszysz ich głos?!
Nie teraz! — mówisz ciągle
Nie teraz! — ważny hajs
Dzieci z autopilota!
Spadają nam z rąk!
Mama znika - nowy romans
Tata coraz bliżej dna
Dom na pokaz - pęknięte ściany
Prawda śpi pod stertą kłamstw
Ulica mówi - chodź, rozumiem
Sieć dodaje - tu masz nas
Fałszywi kumple łapią młodych
I sprzedają pusty blask
Kto ich złapie?
Kto zatrzyma?
Zanim pęknie kolejny dzień?
Dzieci z autopilota!
Wołają całą noc!
Dzieci z autopilota!
Czy słyszysz ich głos?!
Nie teraz! — mówisz ciągle
Nie teraz! — ważny hajs
Dzieci z autopilota!
Spadają nam z rąk!
Cisza w głowie
Strach pod skórą
Telefon milczy znowu dziś
Świat dorosłych
Ma zebranie
A dzieciak nie ma dokąd iść
Brud napędza nowy brud
Tak się kręci chory młyn
Jak to mogło paść w ogóle?
Może — patrzcie kurwa w tył!
Wyłącz ekran!
Włącz człowieka!
Wyłącz ekran!
Włącz człowieka!
Dzieci z autopilota!
Wołają całą noc!
Dzieci z autopilota!
To jest ich głos!
Nie teraz — już za późno!
Nie teraz — pęka świat!
Dzieci z autopilota!
Obudź się! Patrz!
Obudź się!
Obudź się!
Patrz!
STOP!
