
spóźniona
sad, piano, deep, violin, smooth, emo, melodic, pop rock, electric guitar, female voice, soul, ballad, beat, bass, drum, r&b

spóźniona
sad, piano, deep, violin, smooth, emo, melodic, pop rock, electric guitar, female voice, soul, ballad, beat, bass, drum, r&b
Lyrics
spóźniony krok rozrywa sny, nie było mnie, gdy gasłeś ty
zamarł mi głos, zabrakło sił, świat z twoich oczu nagle znikł
niosę tę winę jak ciężki krzyż, co wbija się tam, gdzie serce drży
gdy zamykam oczy, widzę znów że mogłam być, lecz nie ma już
mrok w twoim pokoju zgasił dzień, a ja nie przyszłam, choć wołał cień
wtedy nie wiedział nikt, że czas ostatni raz zamknie twój głos i blask
płoną wspomnienia, kaleczą noc, jak szkło pod skórą, co zadaje moc
w sercu mam ciszę, co dusi mnie że nie dotknęłam dłoni twej
byłam za późno, za późno znów, nie zdążyłam zatrzymać słów
przegrałam z czasem, zabrakło tchu, a ty odszedłeś po cichu
niesie mnie echo niewypowiedzianych łkań, w nim tonę codziennie, tonę od lat
w każdym oddechu słyszę ten ból że nie byłam tam, gdy odszedł mój świat
nocą cię wołam, jak głos bez echa, puste ramiona suszy pociecha
gdybym choć chwilę szybciej szła czy zostałbyś tutaj, czy żyłbyś ja
płaczę, bo prawda rozcina jak miecz że nie trzymałam cię wtedy za dłoń, gdy chciałeś uciec
i żaden krzyk, i żaden gest nie wróci dnia, gdy przyszedł kres
byłam za późno, tak mówi cień i niosę to słowo jak ciężki sen
milknie już światło, pryśnie mój tlen gdy wspomnę, że mogłam być tam, a nie byłam ten dzień
życie mnie niesie przez zimny kurz z imieniem, co pali i woła: wróć już
choć dobrze wiem, że nie wrócisz tu zostaje mi jedno: nie zdążyłam… i ból
