
K1CK 0UT
Lo-fi rap, mumble rap, cloud rap, hip-hop, future bass, trap, emo rap, ambient hip-hop, EDM, Reverb,Delay, Pitch shift, autotune, flither, disortion, flanger, glitch effects, Chopping and Screwing
Li·3:08

3:08
K1CK 0UT
Lo-fi rap, mumble rap, cloud rap, hip-hop, future bass, trap, emo rap, ambient hip-hop, EDM, Reverb,Delay, Pitch shift, autotune, flither, disortion, flanger, glitch effects, Chopping and Screwing
Creator: LiRelease Date: July 13, 2025
Lyrics
Intro:
fLexI
Kick out (yeah), kick out, kick out (woo)
No more vibes (woo), JackBoys two blew. (yeah)
Verse 1:
Nie wszystko, co spada, to złoto z tej ziemii,
czasem trzeba więcej dać, by być jak Flexi. (woo)
To nie fuks, nie szczęście — sztuka cierpliwości, (ajak)
przez szczerość, przez szarość, nuta czystej świadomości.
Wchodzę głębiej przez myśli, tam mało mnie kto widzi,
każdy ruch ważny na zyski, jak chirurg szybki, precyzyjny. (ajak)
Kick out, wybił ostatnie dźwięki, a gra toczy się dalej, (kick out!)
z zimną głową, bez emocji, styl odbiega od piku dawnej. (dawnej)
Niby zastępca Westa? Dla niego najważniejsza siesta (woo)
(ye, ye, ye), wszystko znika, gdzie reszta, gdzie trochę starego serca?
Świat zabija legendy, legenda sama ma sobie tabliczkę „żegnam”,
gdzie reszta (ey), gdzie reszta (woo), gdzie reszta (yeah)?
Refren:
Kick out (yeah), kick out, kick out (woo)
zakończyło się, ten świat płynie w prostocie i auto-tunie,
nie śmieje się, tu nie ma z czego, zostało moje AMG,
za chwilę będzie przesiadka z mainstreamu na off-beat.
Boli cię moje, boli cię flow, umierasz na topie,
umierasz na show, ja pytam „how, how, how?”
chociaż wiem, że jesteś na sowie, (jestem na sowie?)
chociaż wiem, że kick out zakończył to „woow”.
Verse 2:
Wspierał cię Thugger, uczył cię Ye, wkurzył cię Pusha,
więc kilka tracków zrobiło się — ludzie widzą bóstwa.
W postaciach ze swoich gier, zza swoich biurek,
to nie jest ulga, tylko trudna, powolna śmierć.
Podążasz śladami (ye), co ktoś wyznaczył ci kiedyś (ye),
ale prawda to ciężar, co dusi cię jak kajdany (yeah).
Słyszysz o sukcesie, ale za nim idzie pustka (woo),
sam w tłumie, gdzie każdy słucha, lecz nikt nie krzyczy. (ye)
Twój autotune to vibe, mój flow to żywy ogień,
Ty grasz efektami, ja mam prawdziwe pokłady mocy.
Twoje wersy to filtry — puste, bez sensu w tonie,
ja wnoszę prawdę na bit jak błyskawica w nocy.
Refren:
Kick out (yeah), kick out, kick out (woo)
zakończyło się, ten świat płynie w prostocie i auto-tunie,
nie śmieje się, tu nie ma z czego, zostało moje AMG,
za chwilę będzie przesiadka z mainstreamu na off-beat.
Boli cię moje, boli cię flow, umierasz na topie,
umierasz na show, ja pytam „how, how, how?”
chociaż wiem, że jesteś na sowie, (jestem na sowie?)
chociaż wiem, że kick out zakończył to „woow”.
Outro:
Kick out (yeah), kick out, kick out (woo)
Kick out (yeah), kick out, kick out (woo)
Kick out (yeah), kick out, kick out (woo)
fLexI
Kick out (yeah), kick out, kick out (woo)
No more vibes (woo), JackBoys two blew. (yeah)
Verse 1:
Nie wszystko, co spada, to złoto z tej ziemii,
czasem trzeba więcej dać, by być jak Flexi. (woo)
To nie fuks, nie szczęście — sztuka cierpliwości, (ajak)
przez szczerość, przez szarość, nuta czystej świadomości.
Wchodzę głębiej przez myśli, tam mało mnie kto widzi,
każdy ruch ważny na zyski, jak chirurg szybki, precyzyjny. (ajak)
Kick out, wybił ostatnie dźwięki, a gra toczy się dalej, (kick out!)
z zimną głową, bez emocji, styl odbiega od piku dawnej. (dawnej)
Niby zastępca Westa? Dla niego najważniejsza siesta (woo)
(ye, ye, ye), wszystko znika, gdzie reszta, gdzie trochę starego serca?
Świat zabija legendy, legenda sama ma sobie tabliczkę „żegnam”,
gdzie reszta (ey), gdzie reszta (woo), gdzie reszta (yeah)?
Refren:
Kick out (yeah), kick out, kick out (woo)
zakończyło się, ten świat płynie w prostocie i auto-tunie,
nie śmieje się, tu nie ma z czego, zostało moje AMG,
za chwilę będzie przesiadka z mainstreamu na off-beat.
Boli cię moje, boli cię flow, umierasz na topie,
umierasz na show, ja pytam „how, how, how?”
chociaż wiem, że jesteś na sowie, (jestem na sowie?)
chociaż wiem, że kick out zakończył to „woow”.
Verse 2:
Wspierał cię Thugger, uczył cię Ye, wkurzył cię Pusha,
więc kilka tracków zrobiło się — ludzie widzą bóstwa.
W postaciach ze swoich gier, zza swoich biurek,
to nie jest ulga, tylko trudna, powolna śmierć.
Podążasz śladami (ye), co ktoś wyznaczył ci kiedyś (ye),
ale prawda to ciężar, co dusi cię jak kajdany (yeah).
Słyszysz o sukcesie, ale za nim idzie pustka (woo),
sam w tłumie, gdzie każdy słucha, lecz nikt nie krzyczy. (ye)
Twój autotune to vibe, mój flow to żywy ogień,
Ty grasz efektami, ja mam prawdziwe pokłady mocy.
Twoje wersy to filtry — puste, bez sensu w tonie,
ja wnoszę prawdę na bit jak błyskawica w nocy.
Refren:
Kick out (yeah), kick out, kick out (woo)
zakończyło się, ten świat płynie w prostocie i auto-tunie,
nie śmieje się, tu nie ma z czego, zostało moje AMG,
za chwilę będzie przesiadka z mainstreamu na off-beat.
Boli cię moje, boli cię flow, umierasz na topie,
umierasz na show, ja pytam „how, how, how?”
chociaż wiem, że jesteś na sowie, (jestem na sowie?)
chociaż wiem, że kick out zakończył to „woow”.
Outro:
Kick out (yeah), kick out, kick out (woo)
Kick out (yeah), kick out, kick out (woo)
Kick out (yeah), kick out, kick out (woo)
