
Tytus
a cappella, powerful, in non-stop hip-hop rhythm with metal guitar
Adios·2:52

2:52
Tytus
a cappella, powerful, in non-stop hip-hop rhythm with metal guitar
Creator: AdiosRelease Date: June 24, 2025
Lyrics
[Instrumental]
[Intro]
DO-RE-MI-FA-SOL-LA-Sji-DO, melodja jak ogień,
Romek uczy Tytusa, zaraz gniew zapłonie.
A'Tomek z boku patrzy na cały ten chaos,
Muzyka i humor w tym duecie na głos.
[Verse 1]
Romek śpiewa ładnie z gracją
„Śpiewaj za mną!” – mówi z pasją,
Tytus próbuje, lecz z inną tonacją.
Tralala z małpią wariacją
DO-RE-MI-FA-SOL-LA-Sji-DO,
Gamy nut tych łatwo idą.
DO-SOL-MI. Rom, jak maestro.
Łup! – "Ał! Człowieku za co jest to?”
„Kazałeś dosolić, więc Ci dosoliłem!”
Tytus w śmiech, Romek oniemiał przez chwilę.
„On mnie bije!” – skarga płynie z żalem,
A’Tom patrzy: „Co za zamieszanie?”
[Chorus]
DO-RE-MI-FA-SOL-LA-Sji-DO nuty do rytmu,
zamęt w eterze, w muzyce Tytus.
Zamiast harmonii – bitka i wrzawa,
Tytus muzykiem to jest zabawa!
[Verse 2]
Romek dalej próbuje, nuty pokazuje,
Tytus chwyta gitarę, struny masakruje.
„Nie tak, przyjacielu, to ma być melodia,
Nie grzmot jak w burzy, harmonia, symfonia!”
Tytus wzrusza ramionami, bierze bęben w rękę,
Łup! „Teraz brzmi lepiej, rytm mam z każdym dźwiękiem!”
Romek zły, A’Tomek próbuje mediować,
„Może Tytus DJ-em? Tam można hałasować!”
„Spróbujmy chórem” – Romek już spokojny,
Tytus nuci z zapałem, choć fałszem uzbrojony.
„DO-RE-MI-FA...” Spokój, muzyka to sztuka,
Nie bijmy się dźwiękiem, to harmonii nauka.”
[Chorus]
DO-RE-MI-FA-SOL-LA-Sji-DO nuty do rytmu,
zamęt w eterze, w muzyce Tytus.
Zamiast harmonii – bitka i wrzawa,
Tytus muzykiem to jest zabawa!
[Outro]
Na koniec cisza, choć trudna do osiągnięcia,
Tytus gra na flecie – i to bez zacięcia!
Romek, A’Tomek patrzą w zachwycie,
„Tytus, ty jednak umiesz – gra wreszcie nie wycie!”
Ale gdy koncert kończy się wreszcie,
Tytus mówi: „To nuda, wolę łomot na beczce!”
[End]
[Intro]
DO-RE-MI-FA-SOL-LA-Sji-DO, melodja jak ogień,
Romek uczy Tytusa, zaraz gniew zapłonie.
A'Tomek z boku patrzy na cały ten chaos,
Muzyka i humor w tym duecie na głos.
[Verse 1]
Romek śpiewa ładnie z gracją
„Śpiewaj za mną!” – mówi z pasją,
Tytus próbuje, lecz z inną tonacją.
Tralala z małpią wariacją
DO-RE-MI-FA-SOL-LA-Sji-DO,
Gamy nut tych łatwo idą.
DO-SOL-MI. Rom, jak maestro.
Łup! – "Ał! Człowieku za co jest to?”
„Kazałeś dosolić, więc Ci dosoliłem!”
Tytus w śmiech, Romek oniemiał przez chwilę.
„On mnie bije!” – skarga płynie z żalem,
A’Tom patrzy: „Co za zamieszanie?”
[Chorus]
DO-RE-MI-FA-SOL-LA-Sji-DO nuty do rytmu,
zamęt w eterze, w muzyce Tytus.
Zamiast harmonii – bitka i wrzawa,
Tytus muzykiem to jest zabawa!
[Verse 2]
Romek dalej próbuje, nuty pokazuje,
Tytus chwyta gitarę, struny masakruje.
„Nie tak, przyjacielu, to ma być melodia,
Nie grzmot jak w burzy, harmonia, symfonia!”
Tytus wzrusza ramionami, bierze bęben w rękę,
Łup! „Teraz brzmi lepiej, rytm mam z każdym dźwiękiem!”
Romek zły, A’Tomek próbuje mediować,
„Może Tytus DJ-em? Tam można hałasować!”
„Spróbujmy chórem” – Romek już spokojny,
Tytus nuci z zapałem, choć fałszem uzbrojony.
„DO-RE-MI-FA...” Spokój, muzyka to sztuka,
Nie bijmy się dźwiękiem, to harmonii nauka.”
[Chorus]
DO-RE-MI-FA-SOL-LA-Sji-DO nuty do rytmu,
zamęt w eterze, w muzyce Tytus.
Zamiast harmonii – bitka i wrzawa,
Tytus muzykiem to jest zabawa!
[Outro]
Na koniec cisza, choć trudna do osiągnięcia,
Tytus gra na flecie – i to bez zacięcia!
Romek, A’Tomek patrzą w zachwycie,
„Tytus, ty jednak umiesz – gra wreszcie nie wycie!”
Ale gdy koncert kończy się wreszcie,
Tytus mówi: „To nuda, wolę łomot na beczce!”
[End]
