MusicMint AI Music Generator Logo
MusicMint

Każdy ⬆️ Każdym II

ambient Hip-Hop with male vocals, slow-tempo beat, deep bass, hard-hitting, straight-forward lyrics in Sokół-style.

SilentWolf·3:48

Lyrics

Intro

Każdy ponad każdym — to dalej trwa,

Miasto nigdy nie śpi, każdy tu gra.

Marysia, Rysiek, Grzegorz — pamiętasz ich twarze?

Tu jeden ruch zmienia wszystko, jak dawniej…

Verse 1

Marysia wchodzi powoli – komisja już czeka,

W głowie pełen chaos, kwasa ciągle w głowie ma.

„Egzamin?” – rzuca – „heh To jak test w podstawówce,

Psychologia daje fazę jak kac po dobrej wódce.”

Profesor unosi brew, a ona dalej w grze,

„Świat to złudzenie, jak mokry sen na jawie.”

Koleżanka śmieje się, reszta wbija wzrok w stół,

A Marysia już na blacie – „A teraz taniec lux full!”

Ochrona wpada – „Pani, schodzić ze stołu!”

Marysia wzdycha: „No cóż, zabawa bez polotu…”

Za drzwi ją wywlekają, profesor krzyczy srogo:

„Pani magister? Raczej na zmywaku lub na miotle!”

A ona tylko rzuca: „Wal się, idioto!”

Chorus

Każdy ponad każdym – nikt nie patrzy w dół,

Każdy cwaniak pierwszy, każdy swoje plany snuł.

Domino ruszyło – wszystko ciągle trwa,

Każdy ponad każdym – ulice znają smak.

Verse 2

„Tu wysiadam!” – gada, wymachuje,

Rysiek myśli: „Jeszcze raz – i kogoś tu rozpruje.”

Kolejna klientka – siaty, jajka w środku,

„Wolniej, panie! To nie wyścig do markietu na rogu!”

Na skręcie nagle – pisk opon i stop,

Jajka w locie robią show niczym krwawy drop.

„Panie, patrz pan drogi, żółtko mam na płaszczu!”

Rysiek ostrzy zęby: „Wara mi stąd!..”

Wraca na postój – szef już czeka z miną złą,

„Rysiek, czas na przerwę… taką dłuższą, no!”

Rysiek tylko wzrusza ramionami, rzuca klucze w dal,

„Twoja firma – wasze jaja. Ja to w dupie mam!”

Chorus

Każdy ponad każdym – nikt nie patrzy w dół,

Każdy cwaniak pierwszy, każdy swoje plany snuł.

Domino ruszyło – wszystko ciągle trwa,

Każdy ponad każdym – ulice znają smak.

Verse 3

Grzesiek z dołka wychodzi – w głowie zimny głos,

„Trzeba spierdalać z miasta, póki jeszcze mam coś.”

Na dworzec biegnie szybko – bilet? „Chuja zostaje w kieszeni,”

Myśli, że się uda – decyzji już nie zmieni.

Na rogu widzi Karola – ten z kuflem w ręku,

„Grzesiek, brat, co słychać?” – głos pełen wdzięku.

Grzesiek zaciska pięść, myśli: „Jeszcze przyjdzie czas,

By wyrównać te rachunki – dzisiaj jeszcze nie czas…”

Verse 4

Janina w domu siedzi – myśli kotłują się w głowie,

„Chama w dresie ukarałam? a Może to mój błąd?”

Wychodzi późnym wieczorem, chce przewietrzyć myśli,

Trafia pod bar, gdzie Grześ i Karol już przyszli.

Outro

Każdy ponad każdym – to dalej trwa,

Miasto nigdy nie śpi, każdy tu gra.

Domino ruszyło – wszystko ciągle trwa,

A ulice znają smak…

Ale to jeszcze nie koniec – historia trwa,

Ciąg dalszy już wkrótce… Zobaczysz sam.

Like this song? Create something similar

Related AI Music Generators