
Stanisław Miłaszewski - Kasztany
alternative rock, ballad rock, oriental metal, light, turkish folk, piano, atmosphere, orthodox chant, swancore

Stanisław Miłaszewski - Kasztany
alternative rock, ballad rock, oriental metal, light, turkish folk, piano, atmosphere, orthodox chant, swancore
Lyrics
Kasztanów owoc spada… Park dziki, zarosły,
Barw akordy, szelestów gamy zorkiestrował,
Listowia ruń brązową wietrzyki przyniosły
Na całun dla drzew, burzą zwalonych na pował.
Pył subtelny, w słonecznych pasmach rozsypany,
Głowinę pacholęcą pieszczotnie ozłaca:
Wątła roślinka miejska podnosi kasztany
Prześliczne, jak za szybą pełna ciastek taca.
Z mozołem wielkim wlokąc rachityczne nóżki,
Niemal starczą wyblakłość swej czupryny lnianej
Raz w raz skłania, by podjąć dar jesieni wróżki,
Klejnoty października — błyszczące kasztany.
Przedziwna jest dziecięcych rysów chiromancya:
Nieuchwytna, jak zwrotki, które niemoc bazgrze…
W ziębnących smugach światła — główka jak monstrancya.
— Dziecino! po kasztany ja przyszedłem także.
