
Tiny Bird (Polish Version)
male vocals, Gagaku, Light Rock, synth, mandolin, Koto, shomyo, emo, slowcore
Vearn_Stone·5:48

5:48
Tiny Bird (Polish Version)
male vocals, Gagaku, Light Rock, synth, mandolin, Koto, shomyo, emo, slowcore
Creator: Vearn_StoneRelease Date: May 3, 2026
Lyrics
Malutki ptaszku na moim parapecie, powiedz mi, dlaczego jesteś taki nieruchomy? Malutki ptaszku, dlaczego jesteś taki cichy, dlaczego się nie ruszasz, dlaczego nie piszczysz? Malutki ptaszku na moim parapecie, czy męczy cię patrzenie, jak śpię? Ku mojemu zdziwieniu odpowiadasz: Patrzę na noc, patrzę, jak oddychasz, patrzę, jak żyjesz, patrzę, jak śpisz, czy męczy cię liczenie owiec? Ptaszku, proszę, wejdź, abym mógł usłyszeć twoją pieśń, czy chcesz dać odpocząć swoim skrzydłom? Ożyw swój głos, abym mógł słuchać, zaśpiewaj mi piosenkę, która pomoże mi zasnąć, śpiewaj o pokoju, o nadziei, szansie i spokoju Proszę, pożycz mi piosenkę Nie zwlekaj, odpowiadasz, podnosisz mnie na duchu, aby pomóc mi latać, Więc pieśń jest tym, co ci daję, trzymaj ją blisko i niech będzie prawdziwa Śpij, śpij, Odpocznij umysłem, ożyw duszę, zamknij oczy i szczelnie otul się szalem, Zrelaksuj umysł i zaśnij, licz na mnie zamiast na owce, Bo owce nie potrafią latać, nie znają wskazówek, kłamię, Daję ci nadzieję, bo dałeś mi szansę, Teraz we śnie twój umysł będzie tańczył, wiecznie śnij o tym, co słyszałeś, Mały ptaszku, tak słodki i ponury, czuwam nad dniem, czekam na noc, abyś zasnął
Malutki ptaszku na moim parapecie, powiedz mi, dlaczego jesteś taki nieruchomy? Malutki ptaszku, dlaczego jesteś taki cichy, dlaczego się nie ruszasz, dlaczego nie piszczysz? Malutki ptaszku na moim parapecie, czy męczy cię patrzenie, jak śpię? Ku mojemu zdziwieniu odpowiadasz: Patrzę na noc, patrzę, jak oddychasz, patrzę, jak żyjesz, patrzę, jak śpisz, czy męczy cię liczenie owiec? Ptaszku, proszę, wejdź, abym mógł usłyszeć twoją pieśń, czy chcesz dać odpocząć swoim skrzydłom? Ożyw swój głos, abym mógł słuchać, zaśpiewaj mi piosenkę, która pomoże mi zasnąć, śpiewaj o pokoju, o nadziei, szansie i spokoju Proszę, pożycz mi piosenkę Nie zwlekaj, odpowiadasz, podnosisz mnie na duchu, aby pomóc mi latać, Więc pieśń jest tym, co ci daję, trzymaj ją blisko i niech będzie prawdziwa Śpij, śpij, Odpocznij umysłem, ożyw duszę, zamknij oczy i szczelnie otul się szalem, Zrelaksuj umysł i zaśnij, licz na mnie zamiast na owce, Bo owce nie potrafią latać, nie znają wskazówek, kłamię, Daję ci nadzieję, bo dałeś mi szansę, Teraz we śnie twój umysł będzie tańczył, wiecznie śnij o tym, co słyszałeś, Mały ptaszku, tak słodki i ponury, czuwam nad dniem, czekam na noc, abyś zasnął
Malutki ptaszku na moim parapecie, powiedz mi, dlaczego jesteś taki nieruchomy? Malutki ptaszku, dlaczego jesteś taki cichy, dlaczego się nie ruszasz, dlaczego nie piszczysz? Malutki ptaszku na moim parapecie, czy męczy cię patrzenie, jak śpię? Ku mojemu zdziwieniu odpowiadasz: Patrzę na noc, patrzę, jak oddychasz, patrzę, jak żyjesz, patrzę, jak śpisz, czy męczy cię liczenie owiec? Ptaszku, proszę, wejdź, abym mógł usłyszeć twoją pieśń, czy chcesz dać odpocząć swoim skrzydłom? Ożyw swój głos, abym mógł słuchać, zaśpiewaj mi piosenkę, która pomoże mi zasnąć, śpiewaj o pokoju, o nadziei, szansie i spokoju Proszę, pożycz mi piosenkę Nie zwlekaj, odpowiadasz, podnosisz mnie na duchu, aby pomóc mi latać, Więc pieśń jest tym, co ci daję, trzymaj ją blisko i niech będzie prawdziwa Śpij, śpij, Odpocznij umysłem, ożyw duszę, zamknij oczy i szczelnie otul się szalem, Zrelaksuj umysł i zaśnij, licz na mnie zamiast na owce, Bo owce nie potrafią latać, nie znają wskazówek, kłamię, Daję ci nadzieję, bo dałeś mi szansę, Teraz we śnie twój umysł będzie tańczył, wiecznie śnij o tym, co słyszałeś, Mały ptaszku, tak słodki i ponury, czuwam nad dniem, czekam na noc, abyś zasnął
Malutki ptaszku na moim parapecie, powiedz mi, dlaczego jesteś taki nieruchomy? Malutki ptaszku, dlaczego jesteś taki cichy, dlaczego się nie ruszasz, dlaczego nie piszczysz? Malutki ptaszku na moim parapecie, czy męczy cię patrzenie, jak śpię? Ku mojemu zdziwieniu odpowiadasz: Patrzę na noc, patrzę, jak oddychasz, patrzę, jak żyjesz, patrzę, jak śpisz, czy męczy cię liczenie owiec? Ptaszku, proszę, wejdź, abym mógł usłyszeć twoją pieśń, czy chcesz dać odpocząć swoim skrzydłom? Ożyw swój głos, abym mógł słuchać, zaśpiewaj mi piosenkę, która pomoże mi zasnąć, śpiewaj o pokoju, o nadziei, szansie i spokoju Proszę, pożycz mi piosenkę Nie zwlekaj, odpowiadasz, podnosisz mnie na duchu, aby pomóc mi latać, Więc pieśń jest tym, co ci daję, trzymaj ją blisko i niech będzie prawdziwa Śpij, śpij, Odpocznij umysłem, ożyw duszę, zamknij oczy i szczelnie otul się szalem, Zrelaksuj umysł i zaśnij, licz na mnie zamiast na owce, Bo owce nie potrafią latać, nie znają wskazówek, kłamię, Daję ci nadzieję, bo dałeś mi szansę, Teraz we śnie twój umysł będzie tańczył, wiecznie śnij o tym, co słyszałeś, Mały ptaszku, tak słodki i ponury, czuwam nad dniem, czekam na noc, abyś zasnął
Malutki ptaszku na moim parapecie, powiedz mi, dlaczego jesteś taki nieruchomy? Malutki ptaszku, dlaczego jesteś taki cichy, dlaczego się nie ruszasz, dlaczego nie piszczysz? ,
Malutki ptaszku na moim parapecie, powiedz mi, dlaczego jesteś taki nieruchomy? Malutki ptaszku, dlaczego jesteś taki cichy, dlaczego się nie ruszasz, dlaczego nie piszczysz? Malutki ptaszku na moim parapecie, czy męczy cię patrzenie, jak śpię? Ku mojemu zdziwieniu odpowiadasz: Patrzę na noc, patrzę, jak oddychasz, patrzę, jak żyjesz, patrzę, jak śpisz, czy męczy cię liczenie owiec? Ptaszku, proszę, wejdź, abym mógł usłyszeć twoją pieśń, czy chcesz dać odpocząć swoim skrzydłom? Ożyw swój głos, abym mógł słuchać, zaśpiewaj mi piosenkę, która pomoże mi zasnąć, śpiewaj o pokoju, o nadziei, szansie i spokoju Proszę, pożycz mi piosenkę Nie zwlekaj, odpowiadasz, podnosisz mnie na duchu, aby pomóc mi latać, Więc pieśń jest tym, co ci daję, trzymaj ją blisko i niech będzie prawdziwa Śpij, śpij, Odpocznij umysłem, ożyw duszę, zamknij oczy i szczelnie otul się szalem, Zrelaksuj umysł i zaśnij, licz na mnie zamiast na owce, Bo owce nie potrafią latać, nie znają wskazówek, kłamię, Daję ci nadzieję, bo dałeś mi szansę, Teraz we śnie twój umysł będzie tańczył, wiecznie śnij o tym, co słyszałeś, Mały ptaszku, tak słodki i ponury, czuwam nad dniem, czekam na noc, abyś zasnął
Malutki ptaszku na moim parapecie, powiedz mi, dlaczego jesteś taki nieruchomy? Malutki ptaszku, dlaczego jesteś taki cichy, dlaczego się nie ruszasz, dlaczego nie piszczysz? Malutki ptaszku na moim parapecie, czy męczy cię patrzenie, jak śpię? Ku mojemu zdziwieniu odpowiadasz: Patrzę na noc, patrzę, jak oddychasz, patrzę, jak żyjesz, patrzę, jak śpisz, czy męczy cię liczenie owiec? Ptaszku, proszę, wejdź, abym mógł usłyszeć twoją pieśń, czy chcesz dać odpocząć swoim skrzydłom? Ożyw swój głos, abym mógł słuchać, zaśpiewaj mi piosenkę, która pomoże mi zasnąć, śpiewaj o pokoju, o nadziei, szansie i spokoju Proszę, pożycz mi piosenkę Nie zwlekaj, odpowiadasz, podnosisz mnie na duchu, aby pomóc mi latać, Więc pieśń jest tym, co ci daję, trzymaj ją blisko i niech będzie prawdziwa Śpij, śpij, Odpocznij umysłem, ożyw duszę, zamknij oczy i szczelnie otul się szalem, Zrelaksuj umysł i zaśnij, licz na mnie zamiast na owce, Bo owce nie potrafią latać, nie znają wskazówek, kłamię, Daję ci nadzieję, bo dałeś mi szansę, Teraz we śnie twój umysł będzie tańczył, wiecznie śnij o tym, co słyszałeś, Mały ptaszku, tak słodki i ponury, czuwam nad dniem, czekam na noc, abyś zasnął
Malutki ptaszku na moim parapecie, powiedz mi, dlaczego jesteś taki nieruchomy? Malutki ptaszku, dlaczego jesteś taki cichy, dlaczego się nie ruszasz, dlaczego nie piszczysz? Malutki ptaszku na moim parapecie, czy męczy cię patrzenie, jak śpię? Ku mojemu zdziwieniu odpowiadasz: Patrzę na noc, patrzę, jak oddychasz, patrzę, jak żyjesz, patrzę, jak śpisz, czy męczy cię liczenie owiec? Ptaszku, proszę, wejdź, abym mógł usłyszeć twoją pieśń, czy chcesz dać odpocząć swoim skrzydłom? Ożyw swój głos, abym mógł słuchać, zaśpiewaj mi piosenkę, która pomoże mi zasnąć, śpiewaj o pokoju, o nadziei, szansie i spokoju Proszę, pożycz mi piosenkę Nie zwlekaj, odpowiadasz, podnosisz mnie na duchu, aby pomóc mi latać, Więc pieśń jest tym, co ci daję, trzymaj ją blisko i niech będzie prawdziwa Śpij, śpij, Odpocznij umysłem, ożyw duszę, zamknij oczy i szczelnie otul się szalem, Zrelaksuj umysł i zaśnij, licz na mnie zamiast na owce, Bo owce nie potrafią latać, nie znają wskazówek, kłamię, Daję ci nadzieję, bo dałeś mi szansę, Teraz we śnie twój umysł będzie tańczył, wiecznie śnij o tym, co słyszałeś, Mały ptaszku, tak słodki i ponury, czuwam nad dniem, czekam na noc, abyś zasnął
Malutki ptaszku na moim parapecie, powiedz mi, dlaczego jesteś taki nieruchomy? Malutki ptaszku, dlaczego jesteś taki cichy, dlaczego się nie ruszasz, dlaczego nie piszczysz? ,
