
Moja wina #Myślozbrodnia
Dark rock ballad, banjo, violin dark choir

Moja wina #Myślozbrodnia
Dark rock ballad, banjo, violin dark choir
Lyrics
Myślą...
Mową...
Uczynkiem...
i zaniedbaniem
W głowie mam świat, którego nie znacie Ukryty głęboko w neuronów splotach
Nie widać go w gestach
Nie słychać w słowach
To cichy pożar
(Myśli pożar)
Dawno już zburzyłem wierzeń święte trony
Jednak piętno wiary wryło się głęboko
Pod czaszką wciąż klatka
W klatce dzika myśl
To myślozbrodnia, z którą uczę się żyć
Myślę więc jestem
Jestem więc myślę
Myślę więc grzeszę
Grzeszę, bo myślę
Grzeszę, bo śnię
W moim myśleniu już czają się złe!
(Myśli złe)
(Myśli me)
Wiem, że na boski raj nie zasługuję
W myślach wciąż przykazania łamię
Dobre uczynki mnie nie uratują
Złe myśli mą duszę zgubią
Pomyślałem... To wystarczy
Jestem architektem swych najcięższych win Nieuchwytny morderca,
Niewidzialny złodziej
Cudzołożnik
I fałszywy świadek
Pod czaszką klatka, a w klatce myśl dzika
To myślozbrodnia
Lecz jej nie unikam
(Nie unikam)
Moja myśl to moja wina
Moja bardzo wielka wina
