
Granat v1
Dark melodic trap beat, spacey synths, deep 808s, Travis Scott x Do Toliver style, ambient textures, dreamy pads, reverb, slow bounce, catchy hook energy, 140 BPM.

Granat v1
Dark melodic trap beat, spacey synths, deep 808s, Travis Scott x Do Toliver style, ambient textures, dreamy pads, reverb, slow bounce, catchy hook energy, 140 BPM.
Lyrics
Intro:
fLexI
Verse 1:
(Yey) Jeśli będzie źle – poleci nóż, nie ma remisu, to mój los (yeay)
Bolą mnie nogi – zbyt długo na torze, na rezerwie, a wciąż chcę coś (skrrt)
Ten świat jak chory film – kamera wbija, ciało odcina, to nie żart (yeah-yeah-yeah)
(Yey) Jak się znudzisz – jak Lambo czerwone, zmieniam cię w sekundę, gaszę start (ej!)
Pojebane są te sny – pijemy syrop (prawdy), to dopiero start tej gry (ugh!)
Nie wiem, jak możesz patrzeć w nasze źrenice, czas zwolnić albo pić (yeah!)
żeby tylko nie przesadziććććć.....
żadnych-żadnych-żadnych granic, nie przekroczyc żadnych granic (o yeah)
i nie wygwizdać kibiców drani - co chcą więcej ale nie powiedzą za nic
prysznic z twoją gasi... (psss) prysznic z twoją gasi każde moje pragnienie
tracisz swój status - na jedno moje skinienie, to koniec znanej ci grawitacji
Grawitacja umiera – wiruję ponad miastem, każdy beat to strzał prosto w serce
Każdy wers jak wyrok – ostre krawędzie, każdy punchline tnie ciszę i serce
(BOOM)
Refren:
To życie to jest bajka, bajka,
Jedna na świecie, od drugiej mocniej znana (zna-na…),
Jeśli chcesz nam przestawić kanał, albo mieć siana,
W ręku mam granat — wybuchnie albo w sumie nie…
Przechwalasz się siłą, ale to ja to udźwignę,
Dziwisz się? Spotkałeś kogoś, kto rozwiąże każdą enigmę (yeah)
Verse 2:
Puls w żyłach jak metronom, rytm wystukuje nocą,
Do nieba wciąż nawijam: „Niech ktoś przyjdzie nam z pomocą”,
Ciężar tamtych ulic siedzi mi na bani,
Każdy krok to była walka, każdy dzień runda pełna manii.
Ktoś mi mówi: „Zrób-zrób hit, zrób trochę kasy” — nie wiedzą nic,
Ja szukam prawdy w realnym brzmieniu, a nie w banknotach, cwany jak lis.
milion twarzy - milon masek, czy jestem na balu, jakiś fujarek
W świecie fałszu trzymam kurs, nie zgubię się labiryncie snów (znów?)
znów, nie, znów, nie, znów nie
tylko nie znowu, znów nie
znów, nie, znów, nie, znów nie
Refren:
To życie to jest bajka, bajka,
Jedna na świecie, od drugiej mocniej znana (zna-na…),
Jeśli chcesz nam przestawić kanał, albo mieć siana,
W ręku mam granat — wybuchnie albo w sumie nie…
Przechwalasz się siłą, ale to ja to udźwignę,
Dziwisz się? Spotkałeś kogoś, kto rozwiąże każdą enigmę (yeah)
