
Wrzuć na luz
male vocals, female vocals for only chorus; polish rap/hip-hop from the early 2000s, groovy swing; dark k-pop influence with broken rhythms, haunting and modern sound, modern energy, electronics, synthesizers, glitch effects; funky guitar riffs adding rhythm and groove; vibrant, punchy bass with bitcrusher set to a very low value and a low-pass filter (LPF) with high resonance; dynamic build-ups matching song energy, cinematic and dramatic atmosphere; emotional, intense, yet uplifting mood

Wrzuć na luz
male vocals, female vocals for only chorus; polish rap/hip-hop from the early 2000s, groovy swing; dark k-pop influence with broken rhythms, haunting and modern sound, modern energy, electronics, synthesizers, glitch effects; funky guitar riffs adding rhythm and groove; vibrant, punchy bass with bitcrusher set to a very low value and a low-pass filter (LPF) with high resonance; dynamic build-ups matching song energy, cinematic and dramatic atmosphere; emotional, intense, yet uplifting mood
Lyrics
Wrzuć! Wrzuć!
Wrzuć na luz.
Nie wrzucaj wstecznego,
Złap żagle kolego!
Weź! Weź!
Weź się w garść.
Idź ciągle w przód,
Póki tchu masz w bród!
Chwyć! Chwyć!
Chwytaj wiatr,
Pędź niczym burza
Dalej w świat!
Płyń! Płyń!
Prosto w dal,
Gdzie horyzont płonie,
Wśród spienionych fal!
[Verse 1]
No i ciągle mi to mówią,
Jakby znali moje życie.
Jakby czuli to wszystko,
Co głęboko tak mam skrycie.
Nie mów bracie! Nie mów siostro!
Idę naprzód! Ciągle ostro!
Chociaż czasem trochę grząsko,
Wyjdę z tego suchą stopą.
[Verse 2]
Wiem... nie czujesz tego bólu,
Nie dźwigasz w sercu mego trudu.
Wokół cisza grubych murów.
Chcesz tu zostać swoim guru.
Lecz odnajdę siebie w mroku...
Lao-Tzu powiadał w toku:
"Nawet najdłuższa podróż
Zaczyna się od pierwszego kroku."
[Chorus]
Jeśli zamęt, ból i strach
Przykrył nagle cały świat,
Rzuć mi piachem prosto w twarz,
Wrzucę bieg na mocny luz,
Otrę twarz i dalej w przód,
Niech w mym sercu gra mi blues.
(W mym sercu... gra mi blues.)
[Post-chorus]
Wrzuć! Wrzuć! Wrzuć na luz!
Nie wrzucaj wstecznego!
Wrzuć! Wrzuć! Wrzuć na luz!
Łap wiatr kolego!
Wrzuć! Wrzuć! Wrzuć na luz!
Wrzuć na luz!
[Verse 3]
Mówią: zwolnij, świat jest twardy,
Lecz nie każdy jest uparty,
Ja mam w głowie własne plany,
Nie potrzebuję cudzej rady.
Czasem życiem mocno buja,
Jak na morzu - wodą wzburza,
Ale kiedy serce bije,
To są te najlepsze chwile.
[Verse 4]
Czasem życie rzuca kłody,
Czasem spycha mnie z drogi,
Ale kiedy trzymam ster,
To odnajdę własny cel.
Nie zatrzymam się na moment,
Choćby wszyscy wpadli w obłęd,
Bo gdy we mnie płonie ogień,
Wiem, że jadę dobrym torem.
[Chorus]
Jeśli zamęt, ból i strach
Przykrył nagle cały świat,
Rzuć mi piachem prosto w twarz,
Wrzucę bieg na mocny luz,
Otrę twarz i dalej w przód,
Niech w mym sercu gra mi blues.
(W mym sercu... gra mi blues.)
[Post-chorus]
Wrzuć! Wrzuć! Wrzuć na luz!
Nie wrzucaj wstecznego!
Wrzuć! Wrzuć! Wrzuć na luz!
Łap wiatr kolego!
Wrzuć! Wrzuć! Wrzuć na luz!
Wrzuć na luz!
[Outro]
I choć morze czasem wzbiera, to wiem...
Idę dalej...
Każdy krok jest moją drogą...
Wrzuć na luz!
