
FENOMEN FEAT. @m1ze
club beat, club rap, Melodic trap, alt hip-hop, soul rap, autotune, deep 808s, ambient pads, reverb, delay, stereo vocals, pitch fx, sad club vibe, dark synths, airy guitars, dreamy mix, halftime beat
Li·4:00

4:00
FENOMEN FEAT. @m1ze
club beat, club rap, Melodic trap, alt hip-hop, soul rap, autotune, deep 808s, ambient pads, reverb, delay, stereo vocals, pitch fx, sad club vibe, dark synths, airy guitars, dreamy mix, halftime beat
Creator: LiRelease Date: August 27, 2025
Lyrics
Intro:
fLexI, powiedz coś więcej – yo, feel the vibe
przecież to talent, stary, patrz jak live
Refren:
Ludzie patrzą na mnie, czują ten cud
Stary, mnie buja, mam flow jak chujj
Moje słowa fenomen, a gdzie twój but?
Twoja dziewczyna już czuje mój luz
Bo już nie jest z tobą, tylko ze mną (FLEX)
Zamykam spotkanie z kolejną agentką (Łech)
Proponują miliony, kontrakt – prędko
Ja po prostu nie czuję tego, za taki hajs – elo (elo), elo
Verse 1:
Nie macie stylu i nie macie też fotek (IG)
dziewczyny latacie za nimi jak grupa id-io-tek (idiotek)
wasze wsparcie, to uroda i mło-młotek (puk-puk-puk)
który was budzi, i mówi pora na uśmiech (yoo)
nie pora na spanie, chociaż sie chcę
walę Bacardi, bo wytrzymać nie mogę
zwiedzam nowe ulicę, może cię kiedyś zaprosze
mam na sobie więcej, niż ten twój marny koleś (yeah-yeah-yeah)
Gdzie są te nocne cuda, walę wódę
chociaż jest już druga, walę wódę
chociaż wiem że laska jest głupia
nocne cuda, nocne cuda, yeah-yeah-yeah
Refren:
ludzię patrzą na mnie, czują ten cud
stary mnie po prostu buja i chuj
moje słowa jak fenomen gdzie jest twój but
twoja dziewczyna, chyba czuję ten luuz
bo już nie jest z tobą, tylko ze mną (FLEX)
zamykam spotkanie z kolejną agentką (Łech)
proponują kolejne miliony - kontrak -- prędko
ja po prostu nie czuję tego -- za takie pieniadzę - elo (elo), elo
Verse 2:
Rozbite Rolex’y, stary alkohol
To wasz vibe, chuj wam w oko, yo
Nie rozumiecie artysty, jestem za wysoko
Mówicie „kocham”, ale tak naprawdę kogo?
Zamieniam Majorkę na mieszkanie w Hiszpanii
Wy kawalerkę, rozpierdalacie w czwórkę pijani
Nie gram w wasze gierki, lecę ponad horyzonty
Wy siedzicie w cieniu, ja w blasku – moje konty
Diamenty na szyi, migoczą jak fajerwerki
Stare auta w garażu, kolekcja jak w muzeum perki
Każdy mój ruch to sztuka, każdy krok – dekada
Wy tylko patrzycie, ja tu rządzę jak król świata
Refren:
ludzię patrzą na mnie, czują ten cud
stary mnie po prostu buja i chuj
moje słowa jak fenomen gdzie jest twój but
twoja dziewczyna, chyba czuję ten luuz
bo już nie jest z tobą, tylko ze mną (FLEX)
zamykam spotkanie z kolejną agentką (Łech)
proponują kolejne miliony - kontrak -- prędko
ja po prostu nie czuję tego -- za takie pieniadzę - elo (elo), elo
Verse 3:
Znów nowe miejsce jak Marco Polo
Jak Krzysztof Kolumb odkrywam na nowo
Nowy styl życia to czysty flex (flex)
Nowy styl bycia, to VVS (ej)
Osiem suk w aucie na scenie solo
Rzucam me wersy jak jakiś prorok
Nowy styl życia to czysty flex
Nowy styl bycia to klasa G (eeeeej)
Na szyi Diamenty jak jubileeeer
Znów nowe Miasto i private jeeeeet
Znów w nowym miejscu, nie starczy mieeeejsc
Diament na czole jak uzi veeeeert
(Ej ej ej)
Refren:
ludzię patrzą na mnie, czują ten cud
stary mnie po prostu buja i chuj
moje słowa jak fenomen gdzie jest twój but
twoja dziewczyna, chyba czuję ten luuz
czuję ten luz, ja czuję ten luz
luz-luz-luz (KUSH)
fLexI, powiedz coś więcej – yo, feel the vibe
przecież to talent, stary, patrz jak live
Refren:
Ludzie patrzą na mnie, czują ten cud
Stary, mnie buja, mam flow jak chujj
Moje słowa fenomen, a gdzie twój but?
Twoja dziewczyna już czuje mój luz
Bo już nie jest z tobą, tylko ze mną (FLEX)
Zamykam spotkanie z kolejną agentką (Łech)
Proponują miliony, kontrakt – prędko
Ja po prostu nie czuję tego, za taki hajs – elo (elo), elo
Verse 1:
Nie macie stylu i nie macie też fotek (IG)
dziewczyny latacie za nimi jak grupa id-io-tek (idiotek)
wasze wsparcie, to uroda i mło-młotek (puk-puk-puk)
który was budzi, i mówi pora na uśmiech (yoo)
nie pora na spanie, chociaż sie chcę
walę Bacardi, bo wytrzymać nie mogę
zwiedzam nowe ulicę, może cię kiedyś zaprosze
mam na sobie więcej, niż ten twój marny koleś (yeah-yeah-yeah)
Gdzie są te nocne cuda, walę wódę
chociaż jest już druga, walę wódę
chociaż wiem że laska jest głupia
nocne cuda, nocne cuda, yeah-yeah-yeah
Refren:
ludzię patrzą na mnie, czują ten cud
stary mnie po prostu buja i chuj
moje słowa jak fenomen gdzie jest twój but
twoja dziewczyna, chyba czuję ten luuz
bo już nie jest z tobą, tylko ze mną (FLEX)
zamykam spotkanie z kolejną agentką (Łech)
proponują kolejne miliony - kontrak -- prędko
ja po prostu nie czuję tego -- za takie pieniadzę - elo (elo), elo
Verse 2:
Rozbite Rolex’y, stary alkohol
To wasz vibe, chuj wam w oko, yo
Nie rozumiecie artysty, jestem za wysoko
Mówicie „kocham”, ale tak naprawdę kogo?
Zamieniam Majorkę na mieszkanie w Hiszpanii
Wy kawalerkę, rozpierdalacie w czwórkę pijani
Nie gram w wasze gierki, lecę ponad horyzonty
Wy siedzicie w cieniu, ja w blasku – moje konty
Diamenty na szyi, migoczą jak fajerwerki
Stare auta w garażu, kolekcja jak w muzeum perki
Każdy mój ruch to sztuka, każdy krok – dekada
Wy tylko patrzycie, ja tu rządzę jak król świata
Refren:
ludzię patrzą na mnie, czują ten cud
stary mnie po prostu buja i chuj
moje słowa jak fenomen gdzie jest twój but
twoja dziewczyna, chyba czuję ten luuz
bo już nie jest z tobą, tylko ze mną (FLEX)
zamykam spotkanie z kolejną agentką (Łech)
proponują kolejne miliony - kontrak -- prędko
ja po prostu nie czuję tego -- za takie pieniadzę - elo (elo), elo
Verse 3:
Znów nowe miejsce jak Marco Polo
Jak Krzysztof Kolumb odkrywam na nowo
Nowy styl życia to czysty flex (flex)
Nowy styl bycia, to VVS (ej)
Osiem suk w aucie na scenie solo
Rzucam me wersy jak jakiś prorok
Nowy styl życia to czysty flex
Nowy styl bycia to klasa G (eeeeej)
Na szyi Diamenty jak jubileeeer
Znów nowe Miasto i private jeeeeet
Znów w nowym miejscu, nie starczy mieeeejsc
Diament na czole jak uzi veeeeert
(Ej ej ej)
Refren:
ludzię patrzą na mnie, czują ten cud
stary mnie po prostu buja i chuj
moje słowa jak fenomen gdzie jest twój but
twoja dziewczyna, chyba czuję ten luuz
czuję ten luz, ja czuję ten luz
luz-luz-luz (KUSH)
