
Najpiękniejsza
club rap, melodic trap, alt hip-hop, autotune, booming 808s, snappy hi-hats, punchy kicks, dark/bright synths, airy leads, risers, reverb, delay, stereo vocals, festival banger groove, halftime drop
Li·3:49

3:49
Najpiękniejsza
club rap, melodic trap, alt hip-hop, autotune, booming 808s, snappy hi-hats, punchy kicks, dark/bright synths, airy leads, risers, reverb, delay, stereo vocals, festival banger groove, halftime drop
Creator: LiRelease Date: October 16, 2025
Lyrics
Intro:
fLexI
Refren:
Żadnych pytań – nie czuję, nie chcę (ahh…)
Powoli tonę w objęciu twym jak w mgle (yeah)
Niepewny ruch, grasz mną jak talią – bez zasad
Teraz nie chcę, gdy ten świat się rozpada… (ohh…)
Nie wszystko przepadło – ja to widzę i śnię
Powoli tonę w objęciu twym jak w mgle
Miałaś swój moment, gdy go spalisz – już koniec (ahh…)
Teraz już koniec, świat spada razem z nami (nam…)
Zwrotka 1:
Ostatnie szanse, diabeł tasuje je w rękach
Telefony późną jesienią – cisza w eterach
Czuję, jak spadamy w ruinę bez ratunku
Miłość jak labirynt – bez mapy, bez punktu
Akceptacja przychodzi dopiero na końcu
Czemu wracamy, jakby to było deja vu w błędnym kręgu?
Droga do Nirwany – twarzą w twarz z myślami
Rady kolegów na stole, matki – pod dywanem
Potrzebuję końca, by zacząć od zera
Nowy fit, nowy świat – w pracy pełnej smoków ze snów weteran
Zostawiam to wszystko, jak zostawiliśmy tamten czas
Co blokuje mnie w tej przestrzeni – to mój prawdziwy ja!
Refren:
Żadnych pytań – nie czuję, nie chcę (ahh…)
Powoli tonę w objęciu twym jak w mgle (yeah)
Niepewny ruch, grasz mną jak talią – bez zasad
Teraz nie chcę, gdy ten świat się rozpada… (ohh…)
Nie wszystko przepadło – ja to widzę i śnię
Powoli tonę w objęciu twym jak w mgle
Miałaś swój moment, gdy go spalisz – już koniec (ahh…)
Teraz już koniec, świat spada razem z nami (nam…)
Zwrotka 2:
Kiedyś zamykałem oczy – cienie naszych dni
Sad pełen liści – tam wszystko było bliskie jak Ty mi
Szeptem pytam siebie: „Czy to koniec czy błysk?”
Płynę między wspomnieniami – ale to już nie Ty…
Jak mam być pewien, że jeszcze chcę czuć?
Miłość w małych gestach – próbuję się nią wspomóc
Każdy Twój stary ruch to karta ze starej talii
Lepsze wspomnienia, lecz nie mogę tam wracać – chcę zapomnieć
Cisza krzyczy głośniej niż każde złe słowo
Szukam odpowiedzi – od nowa, na nowo
Zostawiam wszystko na tej Ziemi, lecz zabieram ducha
W chaosie uczuć rodzi się inna postać ducha
Refren:
Żadnych pytań – nie czuję, nie chcę (ahh…)
Powoli tonę w objęciu twym jak w mgle (yeah)
Niepewny ruch, grasz mną jak talią – bez zasad
Teraz nie chcę, gdy ten świat się rozpada… (ohh…)
Nie wszystko przepadło – ja to widzę i śnię
Powoli tonę w objęciu twym jak w mgle
Miałaś swój moment, gdy go spalisz – już koniec (ahh…)
Teraz już koniec, świat spada razem z nami (nam…)
fLexI
Refren:
Żadnych pytań – nie czuję, nie chcę (ahh…)
Powoli tonę w objęciu twym jak w mgle (yeah)
Niepewny ruch, grasz mną jak talią – bez zasad
Teraz nie chcę, gdy ten świat się rozpada… (ohh…)
Nie wszystko przepadło – ja to widzę i śnię
Powoli tonę w objęciu twym jak w mgle
Miałaś swój moment, gdy go spalisz – już koniec (ahh…)
Teraz już koniec, świat spada razem z nami (nam…)
Zwrotka 1:
Ostatnie szanse, diabeł tasuje je w rękach
Telefony późną jesienią – cisza w eterach
Czuję, jak spadamy w ruinę bez ratunku
Miłość jak labirynt – bez mapy, bez punktu
Akceptacja przychodzi dopiero na końcu
Czemu wracamy, jakby to było deja vu w błędnym kręgu?
Droga do Nirwany – twarzą w twarz z myślami
Rady kolegów na stole, matki – pod dywanem
Potrzebuję końca, by zacząć od zera
Nowy fit, nowy świat – w pracy pełnej smoków ze snów weteran
Zostawiam to wszystko, jak zostawiliśmy tamten czas
Co blokuje mnie w tej przestrzeni – to mój prawdziwy ja!
Refren:
Żadnych pytań – nie czuję, nie chcę (ahh…)
Powoli tonę w objęciu twym jak w mgle (yeah)
Niepewny ruch, grasz mną jak talią – bez zasad
Teraz nie chcę, gdy ten świat się rozpada… (ohh…)
Nie wszystko przepadło – ja to widzę i śnię
Powoli tonę w objęciu twym jak w mgle
Miałaś swój moment, gdy go spalisz – już koniec (ahh…)
Teraz już koniec, świat spada razem z nami (nam…)
Zwrotka 2:
Kiedyś zamykałem oczy – cienie naszych dni
Sad pełen liści – tam wszystko było bliskie jak Ty mi
Szeptem pytam siebie: „Czy to koniec czy błysk?”
Płynę między wspomnieniami – ale to już nie Ty…
Jak mam być pewien, że jeszcze chcę czuć?
Miłość w małych gestach – próbuję się nią wspomóc
Każdy Twój stary ruch to karta ze starej talii
Lepsze wspomnienia, lecz nie mogę tam wracać – chcę zapomnieć
Cisza krzyczy głośniej niż każde złe słowo
Szukam odpowiedzi – od nowa, na nowo
Zostawiam wszystko na tej Ziemi, lecz zabieram ducha
W chaosie uczuć rodzi się inna postać ducha
Refren:
Żadnych pytań – nie czuję, nie chcę (ahh…)
Powoli tonę w objęciu twym jak w mgle (yeah)
Niepewny ruch, grasz mną jak talią – bez zasad
Teraz nie chcę, gdy ten świat się rozpada… (ohh…)
Nie wszystko przepadło – ja to widzę i śnię
Powoli tonę w objęciu twym jak w mgle
Miałaś swój moment, gdy go spalisz – już koniec (ahh…)
Teraz już koniec, świat spada razem z nami (nam…)
