
Śmierć na żywo
Lo-fi rap, mumble rap, cloud rap, hip-hop, future bass, trap, emo rap, ambient hip-hop, EDM, Reverb,Delay, Pitch shift, autotune, flither, disortion, flanger, glitch effects, Chopping and Screwing
Li·4:00

4:00
Śmierć na żywo
Lo-fi rap, mumble rap, cloud rap, hip-hop, future bass, trap, emo rap, ambient hip-hop, EDM, Reverb,Delay, Pitch shift, autotune, flither, disortion, flanger, glitch effects, Chopping and Screwing
Creator: LiRelease Date: June 25, 2025
Lyrics
Intro:
(fLexI)
Weź to unieść no, Weź to unieść no
Weź to unieść no, Weź to unieść no
Weź to unieść no
Nie potrzebujemy dużo w tym świecie (yo!)
Weź to unieść no,
(fLexI)
Verse 1:
Weź to unieść no, pokonaj całe swoje yo
yeah, zapomnji o wszystkim i narysuj symbol
odwagi, przemiany to już nie stary tyy
nie dałeś się krzykom wygrałeś ze śmiercią (yoo)
Piłem przez całe dnie (yeah)
jakby nie było dnia i nocy, jak we śnie
wyminąłem atrakcje życia i śmierci o nie
zamknąłem się w świecie gdzie tylko ja i cień (o nie)
i tak przez całe dnie
moi ludzie, ,,popatrz kto idzie to duch," (yeah)
nie ważne wspomnienia i respect kiedy cieżar z pleców
zapada cię podziemię, nie ma miejsca na ruch
nie ma, nie ma, nie ma
Refren:
Śmierć na żywwooo, śmierć na żywoo
Śmierć na żywwooo, śmierć na żywoo
Śmierć na żywwooo, śmierć na żywoo
dla mnie to był czas śmierci na żywoo
Verse 2:
Każdy dzień to bitwa, choć nie widać moich już ran
noszę ciężar wspomnień i pokłady nadzei, spalone przez blask
ale pod maską bólu, tli się tej młody fajny pan
bo mimo wszystko, na siebie kiedyś miał plan
ojj chciał mieć rodzinę, pełną syna córkę i tyle
bał się- bał się-się ruszyć do przodu został w tyle
zapamietał na zawsze, trzy wielkie krzyże
które objawiły mu się gdy chciał skoczyć byle-
nie obudzić sie jutro i myśleć o sile, swojej sile
do ludzi nie mówił, chował to skrycie
daleko w sobie nosił coś co niby było żywe
ale już dawno odeszło too życiee
Refren:
Śmierć na żywwooo, śmierć na żywoo
Śmierć na żywwooo, śmierć na żywoo
Śmierć na żywwooo, śmierć na żywoo
dla mnie to był czas śmierci na żywoo
(fLexI)
Weź to unieść no, Weź to unieść no
Weź to unieść no, Weź to unieść no
Weź to unieść no
Nie potrzebujemy dużo w tym świecie (yo!)
Weź to unieść no,
(fLexI)
Verse 1:
Weź to unieść no, pokonaj całe swoje yo
yeah, zapomnji o wszystkim i narysuj symbol
odwagi, przemiany to już nie stary tyy
nie dałeś się krzykom wygrałeś ze śmiercią (yoo)
Piłem przez całe dnie (yeah)
jakby nie było dnia i nocy, jak we śnie
wyminąłem atrakcje życia i śmierci o nie
zamknąłem się w świecie gdzie tylko ja i cień (o nie)
i tak przez całe dnie
moi ludzie, ,,popatrz kto idzie to duch," (yeah)
nie ważne wspomnienia i respect kiedy cieżar z pleców
zapada cię podziemię, nie ma miejsca na ruch
nie ma, nie ma, nie ma
Refren:
Śmierć na żywwooo, śmierć na żywoo
Śmierć na żywwooo, śmierć na żywoo
Śmierć na żywwooo, śmierć na żywoo
dla mnie to był czas śmierci na żywoo
Verse 2:
Każdy dzień to bitwa, choć nie widać moich już ran
noszę ciężar wspomnień i pokłady nadzei, spalone przez blask
ale pod maską bólu, tli się tej młody fajny pan
bo mimo wszystko, na siebie kiedyś miał plan
ojj chciał mieć rodzinę, pełną syna córkę i tyle
bał się- bał się-się ruszyć do przodu został w tyle
zapamietał na zawsze, trzy wielkie krzyże
które objawiły mu się gdy chciał skoczyć byle-
nie obudzić sie jutro i myśleć o sile, swojej sile
do ludzi nie mówił, chował to skrycie
daleko w sobie nosił coś co niby było żywe
ale już dawno odeszło too życiee
Refren:
Śmierć na żywwooo, śmierć na żywoo
Śmierć na żywwooo, śmierć na żywoo
Śmierć na żywwooo, śmierć na żywoo
dla mnie to był czas śmierci na żywoo
