
Tonę w ciszy
dark synth-rock; male vocal - low, intense, slightly breathy, with subtle vibrato; pulsing analog bass; aggressive, repetitive arpeggiator; atmospheric pads; electronic drums with deep reverb; clean and processed guitar textures, delayed and ambient; electric guitar - dirty, overdriven, distorted; cold, cinematic, moody, industrial-tinged, hypnotic, minimalist yet driving

Tonę w ciszy
dark synth-rock; male vocal - low, intense, slightly breathy, with subtle vibrato; pulsing analog bass; aggressive, repetitive arpeggiator; atmospheric pads; electronic drums with deep reverb; clean and processed guitar textures, delayed and ambient; electric guitar - dirty, overdriven, distorted; cold, cinematic, moody, industrial-tinged, hypnotic, minimalist yet driving
Lyrics
Intro
Verse 1
Przetarte dni...
Spoglądam w przód,
Dokąd mam iść?
Przez ogień czy chłód?
Nie pytam o drogę,
Nie liczę już na fart.
Skłębione chmury...
Czy ruszyć pod wiatr?
Chorus
Tonę w ciszy!
Czy mam szukać burz?
Odwracam myśli,
Znów gubię sens.
Poprowadź mnie
Przez mgłę głęboką,
Co tli się we mnie.
Czy można z niej
W ogóle wyjść?
Czy można
Jeszcze tu żyć?
Instrumental break
Verse 2
Cienie we mgle
Układają się w twarz.
Znajomy głos
Rozpływa się w dal.
Wspomnienia - kurz,
Co wraca co noc,
Zamknięty krąg,
Nie widzę już drzwi.
Chorus
Tonę w ciszy!
Czy mam szukać burz?
Odwracam myśli,
Znów gubię sens.
Poprowadź mnie
Przez mgłę głęboką,
Co tli się we mnie.
Czy można z niej
W ogóle wyjść?
Czy można
Jeszcze tu żyć?
Instrumental crescendo
Bridge
W ciszy pęka szkło,
Słyszę siebie znowu,
Jakby z innej strony snu.
Czy to ja...?
Czy tylko echo burz?
Finał chorus
Tonę w ciszy!
Czy mam szukać burz?
Odwracam myśli,
Znów gubię sens.
Poprowadź mnie
Przez mgłę głęboką,
Co tli się we mnie.
Czy można z niej
W ogóle wyjść?
Czy można
Jeszcze tu żyć?
Outro
(Tonę w ciszy...)
(Tonę w ciszy...)
(Tonę w ciszy...)
(Tonę w ciszy...)
