
Klucz do moralności
slavic folk, female choir, electric violin, piano

Klucz do moralności
slavic folk, female choir, electric violin, piano
Lyrics
[Intro instrumentals)
Nie każdy uszanuje misterium mszy świętej
Jednak kiedy robi to ksiądz – jest niepojęte,
Bywa, że pijany pojawia się w kościele
Czy to w dzień powszedni, czy również w niedzielę.
Kilka razy nie przyszedł na czas do kościoła
Wierni poszli w końcu na plebanię go wołać,
Gdy otworzył drzwi, stwierdzili, że jest po czasie,
On mówił: troska zbędna, na zegarku zna się.
Z jego ust było czuć zapach różnych trunków
Jednak w drogę ruszył we właściwym kierunku,
Pięćdziesiąt metrów szedł dostojnie i powoli
Wyglądał jakby kroczył do jakiejś niewoli.
Solo electric violin
Nie każdy uszanuje misterium mszy świętej
Jednak kiedy robi to ksiądz – jest niepojęte,
Bywa, że pijany pojawia się w kościele
Czy to w dzień powszedni, czy również w niedzielę.
Najciekawszy przypadek z mszy będzie przed Wami
Czy tak jest? – posłuchajcie i oceńcie sami,
Najpierw był śmiech, a potem doznanie bólu
Ksiądz zaczął szukać klucza od tabernakulum.
Szukał go wszędzie, zajrzał pod obrus ołtarza
Taki widok podczas mszy nieczęsto się zdarza,
W końcu doszedł do wniosku, że za długo szukał
Rozłożył swe ręce i w czoło się popukał.
Wierni do komunii nie mogli przystąpić
W to, że zdarzyło się coś złego – ten ksiądz wątpi,
W swoich kazaniach o moralności naucza
Jakby zapomniał, że kiedyś nie znalazł klucza.
Music to end
