
Nocnica (Ciężar Snów)
To powinien być utwór typu dark ambient folk. Instrumentarium to przede wszystkim niskie, dronowe dźwięki, bębny o przytłumionym brzmieniu (jak bicie serca) oraz przeszywające, dysonansowe partie skrzypiec lub liry korbowej. Wokal w zwrotkach powinien być bliski mikrofonu, intymny i niepokojący, natomiast w refrenie – potężny, wielogłosowy, wywołujący ciarki na plecach.

Nocnica (Ciężar Snów)
To powinien być utwór typu dark ambient folk. Instrumentarium to przede wszystkim niskie, dronowe dźwięki, bębny o przytłumionym brzmieniu (jak bicie serca) oraz przeszywające, dysonansowe partie skrzypiec lub liry korbowej. Wokal w zwrotkach powinien być bliski mikrofonu, intymny i niepokojący, natomiast w refrenie – potężny, wielogłosowy, wywołujący ciarki na plecach.
Lyrics
(Wstęp - Bardzo niski, wibrujący dźwięk basu,)
Nie budź się... nie krzycz...
(Zwrotka 1)
Księżyc zbladł, schował się za chmurą,
Cień się skrada pod ścianą ponurą.
Długie palce, chude jak wrzeciona,
Wślizgują się tam, gdzie noc niezmierzona.
Przez dziurkę od klucza, przez szparę w podłodze,
Idzie do ciebie w milczącej trwodze.
Nie słyszysz kroków, nie widzisz twarzy,
Tylko lęk w sercu powoli się parzy.
(Refren - Wolny, ciężki rytm, jak uderzenia serca w panice)
O, Nocnico! Zmoro bez twarzy!
Co w twoich dłoniach dla nas się warzy?
Siedzisz na piersiach, oddech zabierasz,
Wrota do piekieł powoli otwierasz.
Ciężka jak kamień, zimna jak lód,
Wypijasz ze snów ostatni miód.
Nocnico... Nocnico...
(Zwrotka 2)
Chciałbyś krzyknąć, lecz krzyk w gardle więźnie,
Ciało zdrętwiałe, napięte tak prężnie.
Ona się śmieje bezgłośnym śmiechem,
Karmi się twoim lękiem i grzechem.
Warkocz ma długi, splątany w kołtuny,
W oczach jej gasną ostatnie łuny.
Nie walcz z nią teraz, nie masz już siły,
Póki kur nie zapieje, sny będą cię piły.
(Most - Dysonansowe dźwięki skrzypiec, narastający chaos, szeptany, szybki tekst)
(szept) Nie otwieraj oczu.
(szept) Ona tam stoi.
(szept) Czujesz jej palce na szyi?
(krzyk) ODDECH! ODDECH! ODDECH!
(Outro - Muzyka nagle cichnie, zostaje tylko dźwięk wiatru i pianie koguta w oddali)
Świta... ucieka cień...
Zabiera strach... przynosi dzień...
Lecz wróci... gdy zgaśnie blask...
Nocnica...
