
Jak to możliwe?
Rap, hip-hop, duet vocal, dark deep bass male voice, sad emotional, scream, loop guitar riff and female voice
WePulse·4:00

4:00
Jak to możliwe?
Rap, hip-hop, duet vocal, dark deep bass male voice, sad emotional, scream, loop guitar riff and female voice
Creator: WePulseRelease Date: February 16, 2025
Lyrics
[Intro]
Ej, jak to możliwe?
Te same zasady, różne wyroki…
Gdzie sprawiedliwość, co?
[Zwrotka 1]
Wskazują palcami, wyrok w oczach mają,
Nawet nie pytają, już oceniają.
Kto bogaty, ten niewinny, czysty,
Biedny? W kajdanach, to oczywiste.
Prawo to biznes, cena się zgadza,
Kto ma układy, ten władzę posiada.
Jeden idzie siedzieć, drugi ma farta,
Dwa paragrafy – jeden to farsa!
[Refren]
Jak to możliwe? (Jak? Jak?)
Ten sam czyn, inny los.
Jak to możliwe? (Jak? Jak?)
Prawda tonie w złotych stosach.
Kiedy przerwiemy ten koszmar?
[Zwrotka 2]
Włącz newsy, nowy fake, nowa maska,
Ktoś wtopił hajs, ale znów bez blama.
Jeden znika, drugi wraca,
Kto ma dojścia, ten ma władcę.
(Okrzyk: “Gdzie jest sprawiedliwość?!”)
Prezydent daje podpis – wyrok znika,
Sędzia pod stołem liczy kwita.
Jedne prawa dla bogatych elit,
Drugie dla tych, co siedzą w celi.
[Refren]
Jak to możliwe? (Jak? Jak?)
Ten sam czyn, inny los.
Jak to możliwe? (Jak? Jak?)
Prawda tonie w złotych stosach.
Kiedy przerwiemy ten koszmar?
[Zwrotka 3]
Łapówki lecą jak papierosy,
Układ zamknięty, wszyscy są w zmowie.
Korporacje piszą kodeks,
Słowa puste, władza w monecie.
(Okrzyk: “Kłamcy! Złodzieje!”)
Miliony schowane w rajach podatków,
Zwykły człowiek liczy na ratkach.
Ukradniesz chleb? To cela beton,
Ukradniesz kraj? To tron i berło.
[Bridge]
Skandal rośnie, skandal znika,
Rok mijamy – znów przywita.
Nazwisk brak, sprawa umiera,
Nic się nie zmienia, układ przetrwa.
(Okrzyk: “Spalić to! Rozwalić!”)
System spróchniały, kości rzucone,
Prawda kupiona, zniszczone domy.
Wiara sprzedana, nadzieja pusta,
Wszystko dla władzy, złota i gruntu.
[Refren]
Jak to możliwe? (Jak? Jak?)
Ten sam czyn, inny los.
Jak to możliwe? (Jak? Jak?)
Prawda tonie w złotych stosach.
Kiedy przerwiemy ten koszmar?
[Outro]
Władza, ziemia, brudne ręce,
Kiedy wreszcie koniec będzie?
Czy powstaniemy, czy padniemy?
Czy znów będziemy milczeć w cieniu?
(Okrzyk: “Nie poddamy się! Nie uklękniemy!”)
Czy znów obejrzysz, spuszczasz wzrok,
Czy walczysz, zanim padnie blok?
