
Bilet do nieba
banger vibes,Experimental hip-hop, hip-hop, art rap, cloud rap, 808s, trap, emo rap, EDM, reverb, delay, pitch shift, autotune, fither, disortion, flanger, glitch effects, chopped & screwed
Li·2:53

2:53
Bilet do nieba
banger vibes,Experimental hip-hop, hip-hop, art rap, cloud rap, 808s, trap, emo rap, EDM, reverb, delay, pitch shift, autotune, fither, disortion, flanger, glitch effects, chopped & screwed
Creator: LiRelease Date: October 12, 2025
Lyrics
Intro:
fLexI
Refren:
Jedna portmonetka, zapięta jak ten temat,
kruszę cały Kush, by nie wyjść na loosera.
W łapie plik gotówki, w drugiej butelka "mastera",
co chcesz dzisiaj poczuć? - ja jak Eros, trochę Freyja.
Złapać cię tam, gdzie lubisz — wygrałem bilet do nieba,
nigdy nie odpuścisz, wygrałem bilet do nieba (yeah!).
Verse 1:
Zamieniam się w słuch, kiedy mówisz, że chcesz być,
znam różne języki - contigo quiero, twój chcę być.
Korzenie wołają o przerwę, ale no siesta aún,
wygrałem bilet do nieba, a podwiezie nas mój samochód (vroom)
Dziś wieczorem widzimy się w restauracji „Puls”,
światło bije z nas - jakby neon znał nasz blues.
Z nieba spada blessing, ja łapię go jak check,
ona mówi „jeszcze”, a ja gaszę cały stres.
Refren:
Jedna portmonetka, zapięta jak ten temat,
kruszę cały Kush, by nie wyjść na loosera.
W łapie plik gotówki, w drugiej butelka "mastera",
co chcesz dzisiaj poczuć? - ja jak Eros, trochę Freyja.
Złapać cię tam, gdzie lubisz - wygrałem bilet do nieba,
nigdy nie odpuścisz, wygrałem bilet do nieba (yeah!).
Verse 2:
Palce na jej skórze - czuję milion jak na dłoni (yeah)
Podpisuję deal z losem, nie ze stroną w Sony
W jej spojrzeniu błysk - jak diament w moim rolku (shine)
Każdy nasz ruch - to jak taniec po patrolu (uh)
Szeptem mówi „jeszcze”, ja się śmieję - „to dopiero wstęp” (ha)
Wino w kieliszku jakby lała sama Céline
Na szyi jej silk, na mnie Saint Laurent i dym
Jej ciało jak modlitwa, a ja znów łamię rytm (goddamn)
Złoto w sercu bije, nie na szyi jak u nich
W moim świecie błyszcze, bo się uczę z ruin
W nocy chcę jej duszy, nie tylko jej skóry
Wygrałem bilet do nieba - znowu lecę z chmurą (woo!)
Refren x2:
Jedna portmonetka, zapięta jak ten temat,
kruszę cały Kush, by nie wyjść na loosera.
W łapie plik gotówki, w drugiej butelka "mastera",
co chcesz dzisiaj poczuć? - ja jak Eros, trochę Freyja.
Złapać cię tam, gdzie lubisz - wygrałem bilet do nieba,
nigdy nie odpuścisz, wygrałem bilet do nieba (yeah!).
fLexI
Refren:
Jedna portmonetka, zapięta jak ten temat,
kruszę cały Kush, by nie wyjść na loosera.
W łapie plik gotówki, w drugiej butelka "mastera",
co chcesz dzisiaj poczuć? - ja jak Eros, trochę Freyja.
Złapać cię tam, gdzie lubisz — wygrałem bilet do nieba,
nigdy nie odpuścisz, wygrałem bilet do nieba (yeah!).
Verse 1:
Zamieniam się w słuch, kiedy mówisz, że chcesz być,
znam różne języki - contigo quiero, twój chcę być.
Korzenie wołają o przerwę, ale no siesta aún,
wygrałem bilet do nieba, a podwiezie nas mój samochód (vroom)
Dziś wieczorem widzimy się w restauracji „Puls”,
światło bije z nas - jakby neon znał nasz blues.
Z nieba spada blessing, ja łapię go jak check,
ona mówi „jeszcze”, a ja gaszę cały stres.
Refren:
Jedna portmonetka, zapięta jak ten temat,
kruszę cały Kush, by nie wyjść na loosera.
W łapie plik gotówki, w drugiej butelka "mastera",
co chcesz dzisiaj poczuć? - ja jak Eros, trochę Freyja.
Złapać cię tam, gdzie lubisz - wygrałem bilet do nieba,
nigdy nie odpuścisz, wygrałem bilet do nieba (yeah!).
Verse 2:
Palce na jej skórze - czuję milion jak na dłoni (yeah)
Podpisuję deal z losem, nie ze stroną w Sony
W jej spojrzeniu błysk - jak diament w moim rolku (shine)
Każdy nasz ruch - to jak taniec po patrolu (uh)
Szeptem mówi „jeszcze”, ja się śmieję - „to dopiero wstęp” (ha)
Wino w kieliszku jakby lała sama Céline
Na szyi jej silk, na mnie Saint Laurent i dym
Jej ciało jak modlitwa, a ja znów łamię rytm (goddamn)
Złoto w sercu bije, nie na szyi jak u nich
W moim świecie błyszcze, bo się uczę z ruin
W nocy chcę jej duszy, nie tylko jej skóry
Wygrałem bilet do nieba - znowu lecę z chmurą (woo!)
Refren x2:
Jedna portmonetka, zapięta jak ten temat,
kruszę cały Kush, by nie wyjść na loosera.
W łapie plik gotówki, w drugiej butelka "mastera",
co chcesz dzisiaj poczuć? - ja jak Eros, trochę Freyja.
Złapać cię tam, gdzie lubisz - wygrałem bilet do nieba,
nigdy nie odpuścisz, wygrałem bilet do nieba (yeah!).
