MusicMint AI Music Generator Logo
MusicMint

Ballada o Anetce i zimowym Ełku

Male vocal, male voice, synthwave, lofi, pop, rock

MC DuckburgUndergound ·2:59

Lyrics

*(Zwrotka 1)*

Śnieg na ulicach, mróz chwyta za kołnierz,

Na Kilińskiego latarnia wciąż płonie.

W kieszeni drobniaki, serce na dłoni,

A w głowie myśl jedna – że czas nie dogoni.

*(Refren)*

**Kocham Anetkę, nie wiedziałem, co ja robię,**

Noc w Ełku zimna, a piwo wciąż gorzkie.

Na murze słowa, co w sercu krzyczą,

Gdzie jesteś, Anetko? Czy mnie usłyszysz?

*(Zwrotka 2)*

Warka w reklamówce, dłonie skostniałe,

Za rogiem Żabka, wspomnienia tak trwałe.

Przed tym sklepem, gdzie śmialiśmy się nieraz,

Teraz samotność gra smutny refrenas.

*(Refren)*

**Kocham Anetkę, nie wiedziałem, co ja robię,**

Noc w Ełku zimna, a piwo wciąż gorzkie.

Na murze słowa, co w sercu krzyczą,

Gdzie jesteś, Anetko? Czy mnie usłyszysz?

*(Mostek)*

Może jutro, gdy śnieg się stopi,

A czas zagoi te głupie kłopoty,

Znów staniesz tu obok, chwycisz za rękę,

I powiesz cicho: „Zawsze czekałam, kochanie…”

*(Ostatni refren – cicho, melancholijnie)*

**Kocham Anetkę, nie wiedziałem, co ja robię,**

Noc w Ełku zimna, a piwo wciąż gorzkie.

Na murze słowa, co w sercu krzyczą,

Gdzie jesteś, Anetko? Czy mnie usłyszysz?

END

Like this song? Create something similar