
Kocham się w Tobie - cover of Boję się Ciebie by Jarkoosz
Unplugged

Kocham się w Tobie - cover of Boję się Ciebie by Jarkoosz
Unplugged
Lyrics
Pamiętam zapach rozgrzanych listopadów,
usta, co znały smak grzechu i drżenia
Noszę w sobie tamte wspomnienia
Ale nie szukam już rozgrzeszenia.
Pre chorus
Dotykam wspomnień jak blizn po ogniu,
By choć na chwilę wrócić do Ciebie.
W każdym westchnieniu tkwi Twoje imię,
Choć wiem, że muszę żyć już bez Ciebie
Chorus
Kocham się w Tobie,
Chociaż nie powinnam już śnić.
Chciałabym Cię mieć przy sobie,
Ale uczę się bez Ciebie żyć
Wracam wciąż do ognia,
Który spalił nas od środka
Patrzę prosto w Ciebie
Chociaż tonę w morzu łez
Czy kiedyś to skończy się?
Nie wiem
Verse 2
Wiem, że nie byłeś snem ani ocaleniem,
Raczej obietnicą, co pachniała jak raj
Miałeś w oczach tyle światła
Że do dziś nie umiem przestać w nim trwać.
Pamiętam wszystko, niczego nie cofam,
Każdy Twój dotyk, każdą z moich win.
Nie proszę Cię o wybaczenie
Bo nadal tkwisz w sercu mym
Pre chorus
Nie proszę o przebaczenie, nie umiem i nie chcę.
Za dużo prawdy zostało w dłoniach mych
Ty jesteś pięknem, które ma w sercu cierń
Zawsze będziesz moją drogą, co wracać będzie przez ciemność i żar.
Chorus
Kocham się w Tobie,
Chociaż nie powinnam już śnić.
Chciałabym Cię mieć przy sobie,
Ale uczę się bez Ciebie żyć
Wracam wciąż do ognia,
Który spalił nas od środka
Patrzę prosto w Ciebie
Chociaż tonę w morzu łez
Czy kiedyś to skończy się?
Nie wiem
Bridge
Nie jestem bez winy
Mam Twoje rany na sumieniu.
Nie jestem wolna
Bo wciąż Cię słyszę w marzeniach mych
I gdyby przyszło mi jeszcze raz
Spłonąć w Twoich dłoniach, bez słów,
Poszła znowu bym, chociaż znam już koniec
Opowieści, ale tylko przy Tobie tak mocno umiem trwać.
Chorus
Kocham się w Tobie,
choć przecież nie powinnam
Chciałabym Cię najbliżej,
Tam, gdzie kończą się sny.
Wracam do płomienia,
Chociaż wiem, że zabiera tlen.
Biorę wdech przy Tobie
I boję się cierpienia
Bo nadal jednak kocham Cię.
Outro
Pamiętam.
Nie proszę o wybaczenie.
Niosę Cię w sobie
Wracam,
Chociaż wiem, że nie będzie dnia
w którym szepnę:
Chcę Cię znów przy sobie
Bo zbyt dobrze to znam
