
Nocny Spacer
[FIREWAVE - Night Walk] Peak-time Italo-Disco-Polo, 124 BPM, male vocals Polish, walking-pace rhythm, warm synth pads, electric piano echoes, subtle footstep samples, urban night atmosphere, solitary but not lonely vibe, yellow streetlight warmth, introspective yet peaceful, zero darkness only gentle night glow, Male ULTRA DEEP deep harsh A#1-G#3 raspy bass alcoholic male voice|– clear, dry, low register only , no distortion, no saturation, Strict monotone delivery, no melodic rise|

Nocny Spacer
[FIREWAVE - Night Walk] Peak-time Italo-Disco-Polo, 124 BPM, male vocals Polish, walking-pace rhythm, warm synth pads, electric piano echoes, subtle footstep samples, urban night atmosphere, solitary but not lonely vibe, yellow streetlight warmth, introspective yet peaceful, zero darkness only gentle night glow, Male ULTRA DEEP deep harsh A#1-G#3 raspy bass alcoholic male voice|– clear, dry, low register only , no distortion, no saturation, Strict monotone delivery, no melodic rise|
Lyrics
Poznałem ciebie, mówisz mi te wszystkie
miłe rzeczy ale to nie jest pierwszy raz
ide i rozmyślam czy to to na pewno ta
było nam dobrze, ta noc była cudowna
Idę przez noc sam po mieście
Muszę pomyśleć,
głowę przewietrzyć
Idę przez noc sam po mieście
Twoja twarz wraca, nie wiem co czuję
jeszcze, może mi przejdzie
chodnik pusty, kroki miarą
lampy świecą, myśli plączą się
poznałem cię, ale pytań tyle mam
czy to dobrze, czy to na pewno tak
budynki milczą, ja rozważam
każde słowo, każdy gest twój mały
wszystko to co powiedziałaś
myślę o tobie nie wiem czy kocham
może to właśnie ty jesteś tą jedyną
na którą czekałem cały ten czas
a może znów się pomylę jak wcześniej
po jednej jedynej została mi dziara.
szukam odpowiedzi na mieście
Idę przez noc sam po mieście
Muszę pomyśleć,
głowę przewietrzyć
Idę przez noc sam po mieście
Twoja twarz wraca, nie wiem co czuję
jeszcze może mi przejdzie
uśmiech twój widzę przed oczami
jak mówiłaś o swoich marzeniach tam
coś we mnie pękło, coś otworzyło
doświadczenie mówi: uważaj brat
jak jest tak dobrze na początku
noc mnie otula jak ulubiona
stara kurtka którą wszyscy mi każą wyrzucić
ale ja wiem że tu myślę najlepiej
w tej ciszy nocnej wszystko staje się jaśniejsze
Idę przez noc sam po mieście
Muszę pomyśleć,
głowę przewietrzyć
Idę przez noc sam po mieście
Twoja twarz wraca, nie wiem co jeszcze
za dużo razy dałem się podejść
za szybko, za mocno, za pięknie
teraz idę wolno, analizuję
każdy sygnał, każdy detal mój mózg chłonie wciąż
może jutro wszystko będzie jasne
może rano wreszcie będę wiedział już
a teraz po prostu idę dalej
nocne powietrze pomaga przewietrzyć
tą swoją gorącą głowę i serce
za dużo razy widziałem jak to się kończy
sam raz dałem się porwać i wystarczyło mi tak
od tamtej pory: bez uczuć, bez przywiązań brat
a teraz ja jestem tym który chce zostać,
co za ironia los,
Idę przez noc sam po mieście
Muszę pomyśleć,
głowę przewietrzyć
Idę przez noc sam po mieście
Może jutro będę wiedział więcej już
nie muszę wiedzieć wszystkiego dzisiaj
nie muszę decydować tu i teraz już
wystarczy że idę, że mogę pomyśleć
i że gdzieś w środku
coś mówi:
spróbuj
znów
Idę przez noc sam po mieście
Muszę pomyśleć,
głowę przewietrzyć
Idę przez noc sam po mieście
Może jutro będę wiedział więcej już
[outro]
(synth fade with footsteps)
