
Franek / Macios
melodic anno domino 800 pn horror Industrial Darkfolk electro pop - punk is a musical style that combines dark folk, punk horror hip hop trap rap classical horror drama, doom metal and industrial elements. It creates a sultry, theatrical operetka dark horror spiritual space full of raw acoustic sounds (nyckelharpa, lute), gloomy choral harmonies and grinding sounds reminiscent of the sounds of a forge or execution. The classical layer based on harpsichord, strings and choirs gives the pieces a sacred, ironic character. The vocals balance between delicate singing, operatic lament and the whisper of a witch. This is ritual music - intense, literary and full of symbolism. Perfect for those looking for a sound on the border of ritual, theatre and historical memory. guitar heavy nu metal

Franek / Macios
melodic anno domino 800 pn horror Industrial Darkfolk electro pop - punk is a musical style that combines dark folk, punk horror hip hop trap rap classical horror drama, doom metal and industrial elements. It creates a sultry, theatrical operetka dark horror spiritual space full of raw acoustic sounds (nyckelharpa, lute), gloomy choral harmonies and grinding sounds reminiscent of the sounds of a forge or execution. The classical layer based on harpsichord, strings and choirs gives the pieces a sacred, ironic character. The vocals balance between delicate singing, operatic lament and the whisper of a witch. This is ritual music - intense, literary and full of symbolism. Perfect for those looking for a sound on the border of ritual, theatre and historical memory. guitar heavy nu metal
Lyrics
Intro
W zamku gdzie cienie złowrogie jeżą włos,
Doktor Frankenstein tłumi swój donośny głos.
Igor, pomocnik, w mroku się skrada,
Części do stworzenia potwora dokłada.
Verse
W laboratorium, doktor ciała łączy zręcznie,
Jego praca przekracza ludzkie pojęcie.
Igor na cmentarzu, wiatr, szeleszczą liście,
Zbiera ludzkie zwłoki, do worka je ciśnie.
Przemierza grobowce gdzie duchy się gapią,
Pomniki, z których ręce z ziemi łapią
W mroku gdzie nietoperze i sowy straszą
A zbłąkane dusze skutecznie mu zapał gaszą
Chorus
O gromie pioruna, przynieś iskrę życia,
W noc zmokłych wilków do księżyca wycia
Niech w sercu potwora puls ona przywróci.
Sen Frankensteina niech w marę obróci.
Verse
Sprawny mózg, zdrowe serce, silne mięśnie
Igor doktorowi ich cały zestaw niesie,
On zmieni postrzeganie życia i śmierci
Igor, choć zmęczony, go w swej wierze utwierdzi
Wszystko gotowe. Historia noc tą zapamięta
Jak początek nowej ery, gdy iskra będzie ciśnięta
patrzą w górę, w błyski burzy, na spełnienie losu.
Oczekują w swym szaleństwie na otwarcie stwora oczu.
Chorus
O gromie pioruna, przynieś iskrę życia,
W noc zmokłych wilków do księżyca wycia
Niech w sercu potwora puls ona przywróci.
Sen Frankensteina niech w marę obróci.
Wszystko gotowe. Historia noc tą zapamięta
Jak początek nowej ery, gdy iskra będzie ciśnięta
patrzą w górę, w błyski burzy, na spełnienie losu.
Oczekują w swym szaleństwie na otwarcie stwora oczu.
Chorus
O gromie pioruna, przynieś iskrę życia,
W noc zmokłych wilków do księżyca wycia
Niech w sercu potwora puls ona przywróci.
Sen Frankensteina niech w marę obróci.
Outro
Wśród błysków światła, wśród grzmotów dźwięku
Stworzenie wstaje, w świecie przed nim lęków
Przemawia tato - mu byt swój zawdzięcza,
Frankenstein triumfuje, gdyż życie zwycięża.
Epic instrumental outro
Fade out
End
