
🔥 To mój krzyk 🔥
This very slow blues-rock ballad features expressive, crying lead guitar and harmonica lines weaving throughout the verses. Soulful male vocals deliver melody with controlled intensity, never raw. Majestic, spacious drums give a regal, modern backdrop, while deep bass anchors the smooth, melodic progression. Polish lyrics and male vocal only.

🔥 To mój krzyk 🔥
This very slow blues-rock ballad features expressive, crying lead guitar and harmonica lines weaving throughout the verses. Soulful male vocals deliver melody with controlled intensity, never raw. Majestic, spacious drums give a regal, modern backdrop, while deep bass anchors the smooth, melodic progression. Polish lyrics and male vocal only.
Lyrics
Na ulicy zimny wiatr, wbija nóż w mój cień,
na ramionach noszę ciężar, co wypala każdą myśl.
Nie ma dokąd iść, tylko beton i kurz,
bluesem krzyczę w niebo – Boże, słyszysz mój ból?
To mój krzyk – gdy świat odbiera głos,
To mój krzyk – gdy w sercu nie ma już nic.
To mój krzyk – gdy noc zabiera mnie,
To mój krzyk – mój ostatni, smutny blues.
Śmiech za plecami karmił moje blizny,
w pracy – piekło, cichy stres, ciemny ślad.
W dłoniach drżała butelka, w oczach ta sama krew,
ale z popiołów powstaje – mój własny gniew.
Nie milczę – nawet gdy upadnę,
Nie zgaszę – ognia, co we mnie płonie!
To protest – który rodzi się w ciszy,
bo cisza jest więzieniem dla duszy.
To mój krzyk – podnoszę go pod niebo,
To mój krzyk – choć wszystko runęło.
To mój krzyk – nim zamilknę na zawsze,
To mój krzyk – nie odbierzesz go, bracie!
Samotność ściska gardło jak stal,
życie kruszy się jak szkło.
Ale w sercu wciąż mam bluesa,
on podtrzymuje mój płomień.
To nie koniec! Jeszcze gram!
To nie koniec! Jeszcze trwam!
Blues ocalił mnie od ciszy,
blues to mój ostatni plan!
To mój krzyk – gdy świat odbiera tlen!
To mój krzyk – gdy noc rozrywa sen!
To mój krzyk – jak modlitwa we krwi,
To mój krzyk – aż nie usłyszysz mnie!
To mój krzyk…
