
Gdzieś między dniem a snem [DUET]
orchestral pop, blue-eyedsoul, aor, pop, aor, adult contemporary, smooth jazz, easy listening, romancing theme, saxophone, romance with male and female vocals, background vocals, soft piano, brushed drums, tenor saxophone, double bass and soft electric guitar

Gdzieś między dniem a snem [DUET]
orchestral pop, blue-eyedsoul, aor, pop, aor, adult contemporary, smooth jazz, easy listening, romancing theme, saxophone, romance with male and female vocals, background vocals, soft piano, brushed drums, tenor saxophone, double bass and soft electric guitar
Lyrics
Intro]
Instrumental: Tenor saxophone introduces the theme over soft jazz piano, upright bass, and gentle brushed drums
Gdzieś między dniem a snem, cisza gra,
Rodzi się iskra – cicha, krucha, mała.
Kochać i żyć – to bywa trudna gra,
W pytaniach tonę – czy odnajdę prawdę tą?
(Uuuu... ummm... ummmmm... ohhh...)
W dłoniach chowam krople szczęścia – cicho tak,
Chcę je zatrzymać, nie pozwolić spaść.
Gdy zapomnę, co bolało, co już brak,
Zamykam oczy – świat zaczyna trwać.
(Zamykam oczy – świat zaczyna trwać) [harmony]
Czy sens odnajdziesz, gdy świat wiruje wciąż,
W codziennym szarym blasku dnia?
Miłość to szept, nie zawsze krzyczy w głos,
A szczęście w uśmiech potrafi się wlać.
W dłoniach chowam krople szczęścia – cicho tak,
Chcę je zatrzymać, nie pozwolić spaść.
Gdy zapomnę, co bolało, co już brak,
Zamykam oczy – świat zaczyna trwać.
(Zamykam oczy – świat zaczyna trwać) [harmony]
(Uuuu... ummm... ummmmm... ohhh...)
Male:
Czy sens odnajdziesz,
Female:
gdy świat wiruje wciąż
Male:
Miłość to szept,
Female:
nie zawsze krzyczy głos,
W dłoniach chowam krople szczęścia – cicho tak,
Chcę je zatrzymać, nie pozwolić spaść.
Gdy zapomnę, co bolało, co już brak,
Zamykam oczy – świat zaczyna trwać.
(Zamykam oczy – świat zaczyna trwać) [harmony]
