
Upiory
Dark rock, horror

Upiory
Dark rock, horror
Lyrics
Przez tydzień leżały
Zebrał się kosz cały
Na koniec tygodnia
Do pralki wleciały
Kluczowe są wtedy proszku wybory
zależne od tego jakie chcesz upiory
Upiory jasności
Lub upiory cienia
Do ich upiorności
Proszek dobierasz
Nie wolno jasnego sypać do mrocznego
Mrocznego nie cierpią te jasne kolego
A jasne nie cierpią proszku do mrocznego
A mroczne bledną gdy im jasny dasz
Od ciebie zależy... czy jasne czy mroczne
NIE MIESZAJ !!!
NIE WOLNO!!!
To jest błąd krytyczny
(To upiorny błąd)
Upiory jasności
Lub upiory cienia
Do ich upiorności
Proszek dobierasz
Teraz magiczny program wybierasz
I parametry upiorne dobierasz
Kiedy to wszystko szczęśliwie zgrasz
Na koniec świeże upiory masz
(Po praniu świeże upiory masz)
W końcu najgorsze przed tobą wyzwanie
Choć katem nie jesteś...
Czeka cię wieszanie.
Jeśli przebrnąłeś te trudne wybory
Na sznurze musisz powiesić upiory.
Wyflaczyć każdy na lewą stronę
I porozciągać jak na tortur kole
Upiory wiszą i świerzością pachną
Kosz na nie czeka bo skubaniec czuje
Że gdy się upiór zetknie z twoją pachą
To w nim na pewno szybko wyląduje
Przez tydzień leżały
Zebrał się kosz cały
Na koniec tygodnia
Do pralki wleciały
Kluczowe są wtedy proszku wybory
zależne od tego jakie chcesz upiory
Upiory jasności
Lub upiory cienia
Do ich upiorności
Proszek dobierasz
