
Na trawniku znów startuje wielki show,
Unknown

Na trawniku znów startuje wielki show,
Unknown
Lyrics
Na trawniku znów startuje wielki show,
słońce świeci, ale w powietrzu czuć już proch i złość.
Kaktus celuje z daleka, kukurydza robi „boom”,
róża spowalnia zombi, zamienia cały front w ich własny grób.
Cyborg‑słonecznik leczy wszystkich wokół nas,
cytrus toczy się po ziemi, robi z zombi jeden wrak.
Po drugiej stronie mózgów żądny mroczny tłum,
super‑zombi skacze wyżej niż każdy z naszych snów.
Refren
Garden Warfare 2 – tu się liczy każdy strzał,
rośliny kontra zombi, cały świat to jeden valhalla bal.
Na podwórku, w mieście, nawet w kosmicznych snach,
gdy odpalam swoją klasę, zaczyna się mój własny strach i śmiech.
Zwrotka 2
Na dachu stoi zombi‑pirat, ma lunetę, snajperski styl,
ale kaktus z drugiej strony już mu krzyżuje cały cel.
Imp odpala mecha z nieba, spada jak stalowy grad,
róża wiąże go w zaklęcia, zanim zdąży zrobić „brak”.
Czas na operację ogród, przejmujemy każdy punkt,
w jednym rogu walczy groszek, w drugim zombi kręci trun.
Mapy zmieniają się jak sen, raz park, raz księżycowy brzeg,
ale jedno zawsze pewne – walka nigdy nie powie „stop” czy „czas na przerwę”.
Refren
Garden Warfare 2 – tu się liczy każdy strzał,
rośliny kontra zombi, cały świat to jeden valhalla bal.
Na podwórku, w mieście, nawet w kosmicznych snach,
gdy odpalam swoją klasę, zaczyna się mój własny strach i śmiech.
Zwrotka 3
Groszek skacze jak ninja, odpala multi‑strzał,
super‑zombi w pelerynie robi super‑bohatera szał.
Ale gdy na polu bitwy wpadnie drużynowy heal,
słonecznik rozświetla niebo – wraca każdy, kto już znikł.
W bazie roślin tańczą kaktus, róża, kukurydza w takt,
zombi w swoim forcie planują nowy szalony atak.
Kolejna runda, nowy mecz, wybieram klasę, wciskam „wejść”,
bo Garden Warfare 2 to bitwa, w którą chcę znów grać i śpiewać: „Jeszcze raz, jeszcze raz!”
Refren (ostatni, mocniejszy)
Garden Warfare 2 – tu się liczy każdy strzał,
rośliny kontra zombi, cały świat to jeden valhalla bal.
Gdy na niebie wybuchają wystrzałami każdej klas,
wiem, że w tym szalonym ogrodzie zawsze znajdzie się mój czas.
Jeśli powiesz, czy wolisz klimat bardziej rapowy, rockowy czy dziecięco‑bajkowy, mogę ci przerobić ten tekst pod konkretny st
