MusicMint AI Music Generator Logo
MusicMint

✦ RYK, CO ROZRYWA ŚWIAT — „Gyubal Wahazar” S.I. Witkiewicz

70S Influenced By Late 60S Psychedelic Rock And Early 80 Pop Rock, Creating A Timeless Rock Anthem Feel. Powerful And Dynamic Drum Pattern With Strong Backbeat And Syncopated Fills, Driving Yet Theatrical.Genre: Rock, Subgenre: Arena Rock, Glam Rock, Rock Opera, Influenced By Classic Rock. Instruments: Overdriven Electric Guitar With Heavy Sustain, Phased And With Harmonized Layered Guitar Solos; Grand Piano Playing Rhythmic And Harmonic Patterns; Pounding Drums Booming And Echoing With Lots Of Reverb; Thumping Bass Guitar Providing A Strong Foundation. Vocals: Male, Tenor To Baritone C3–C5, Soaring And Theatrical Lead Vocals With Operatic Flourishes And Dynamic Shifts, Gritty But With Clean Falsetto Transitions, Supported By Rich, Multi-Layered Harmonies Light To Medium Reverb. Mood: Epic, Energetic, Larger-Than-Life,Powerful, Cinematic, With A Live Performance Feel And Crowd Interaction Moments. Mix: Raw And Powerful, With A Live Feel. The Vocals Are Prominent And Reverberated, The L

VOXARIS·3:30

Lyrics

Haaa—

powietrze krzyczy

jakby miało własne zęby

a niebo zwisa nade mną

jak rozcięty balon pełen piany

świat drży

w zielonych portkach kosmosu

i staje się

cyrkiem moich własnych myśli

a wtedy—

pęka we mnie czas

i wychodzi głos

którego nawet śmierć

się boi

WAHAZAR ryczy

Haaaaaaaaaaaaa!!!!

Ty świńtucho, ty trzepiecino!!!

Ty wągrowaty gnidoszu!!!!

Ty śmiesz przychodzić z pomiętym papierem

i jeszcze śmiesz podpisywać się „książę” – co?

Ty krzywulcu!

Ty wieloszparkowy syzygambie!!!

(patrzy po obecnych)

Słuchać!!!!

Mówiłem, że wobec mnie są wszyscy równi.

Ty, stara ropucho,

i ty, zdegenerowany miejski chamie,

i ty, lafiryndo,

i ty, wielki zdechlaku.

(wskazuje po kolei)

Jesteście nic, absolutnie nic.

Dla was oddaję się rzeczy najtrudniejszej:

zupełnej samotności.

a po tych słowach

świat zwija się

jak karaluch w świetle

i zaczyna szeptać

moim własnym głosem

trzepieciny

fruną po sali

jak motyle ze szkła

którym ktoś wyrwał skrzydła

gnidosze

pełzną po ścianach

wzorem gwiazdozbiorów

których nie stworzył żaden bóg

a syzygambie

ciągną się z sufitu

jak kolorowe języki

potworów bez kształtu

ja stoję

sam

w centrum tej piany

jak wyrzucony demiurg

któremu zgasł kosmos

i wiem

że samotność

jest jedyną formą

prawdziwej potęgi

haaa—

to jest pieśń

która nie ma granic

pieśń

która sama siebie pożera

pieśń

którą można tylko wykrzyczeć

kiedy wszystko inne pękło

Like this song? Create something similar