
Spacer..
Ambient ballad, ,Jazz noir, male vocals, melancholy, nostalgic

Spacer..
Ambient ballad, ,Jazz noir, male vocals, melancholy, nostalgic
Lyrics
Intro – solo piano arpeggio
Zwrotka 1 – piano + soft guitar
Biegłem zbyt długo,
nie mogłem złapać..
tchu.
Za wiele chciałem,
za mało czułem tu.
Mijałem ludzi,
zgubiłem siebie,
w planach na jutro,
co nie mówiły mi nic wtedy.
Refren – strings pad + subtelny bas
A teraz idę
bez celu,
bez map.
Zapatrzony w drzewa,
w zwykły wiatr.
Dziękuję, że mogę
po prostu być –
w ciszy,
która mówi więcej niż krzyk.
Zwrotka 2 – piano + guitar
Siedzę spokojnie
przy otwartym oknie.
Nie trzeba więcej –
to wszystko jest dobre.
Nie gonię światła,
bo mam je w sobie.
Każdy oddech to dar,
który zaczynam czuć…
naprawdę.
Refren – poszerzona aranżacja
A teraz idę
bez celu,
bez map.
Zapatrzony w drzewa,
w zwykły wiatr.
Dziękuję, że mogę
po prostu być –
w ciszy,
która mówi więcej niż krzyk.
Bridge – smyczki + delikatne brushes
Nie wiedziałem,
że można tak żyć –
bez zdobywania,
bez walki, bez gry.
Nie trzeba więcej,
wystarczy mniej –
w tym „mniej”
jest wszystko,
czego brakło mi wcześniej.
Refren – pełna aranżacja
A teraz idę
bez celu,
bez map.
Zapatrzony w drzewa,
w zwykły wiatr.
Dziękuję, że mogę
po prostu być –
w ciszy,
która mówi więcej niż krzyk.
Outro – solo piano arpeggio, fade out
Spacer bez celu,
tylko żeby iść.
Nigdzie nie muszę,
a jestem –
tu,
dziś.
