
FLEX OR DIE...
club beat, club rap, trap, alt hip-hop, soul rap, autotune, deep 808s, ambient pads, reverb, delay, stereo vocals, pitch fx, sad club vibe, dark synths, airy guitars, dreamy mix, halftime beat

FLEX OR DIE...
club beat, club rap, trap, alt hip-hop, soul rap, autotune, deep 808s, ambient pads, reverb, delay, stereo vocals, pitch fx, sad club vibe, dark synths, airy guitars, dreamy mix, halftime beat
Lyrics
Intro – spoken / taśma, glitch, rage-core vibe
fLexI...
Nie wiem już, co znaczy "żyć normalnie"
Wszystko tu to iluzja – nawet mój cień mnie zdradził
Spaliłem w sobie zbyt dużo, by mówić o spokoju
Ale jeśli masz płuca –
TO KRZYCZ.
Verse 1:
Nowy sezon – nie ma zasad, nie ma snu
W nocy biegam po kablach – całe ciało pod prądem, znów
W głowie burza jakby burzył się świat,
W duszy trąd, w oczach szkło,
Chciałem światło – dali broń, więc...
Muszę to strzelić – do siebie sprzed lat
Biegnę przez siebie jak przez płonące miasta
Każdy wers to czarna skrzynka, nie wers
Nie szukam fejmu – tylko wyjścia z tych zer
Nie chcę błyszczeć – chcę się spalić na blask
Nie chcę więcej grać – chcę po prostu być kimś
Za dużo razy byłem milczący jak grób
A teraz mam głos – i nim rozwalę ten mur
Refren (krzyczany / melodyjny post-hardcore vibe):
WEŹ, PO PROSTU ŻYJ – póki masz płuca i ogień!
WIDZIAŁEM ZIOMKÓW CO SPIĘLI SIĘ Z ŻYCIEM NA ZGONIE!
Nie chodzi o hajs, nie chodzi o blask –
To może być ostatni dzień – więc krzycz, jeśli masz głos!
Już nie chcę być tylko tłem – nie chcę żyć, byle jak
Stary, weź po prostu żyj…
ZANIM CIĘ ZJE TEN ŚWIAT!
Verse 2:
Pakuję walizkę, a mam tylko duszę w niej
Czuję się jakbym wracał z wojny – a to tylko club w LDN
Nigdy więcej „wrócę” – to nie blef, to mój testament
Mam kilka mil, by wyjść stąd – zanim nadejdzie ciemność we mnie
Moi idole padli jak w starym kinie
Zostały tylko cienie i długie winien
Nie chcę być kolejną nazwą w sneakersach
Chcę krzyczeć za tych, których już nie ma
Za tych, co się nie obudzili – znieczuleni syfem
Za tych, co zgasili ogień – bo bali się płynąć
Nie chcę spać spokojnie – chcę spać spokojnie,
Dopiero wtedy, gdy powiem sobie: żyłeś do końca, nie tylko "byłeś"
Refren (druga wersja – jeszcze mocniejsza):
WEŹ, PO PROSTU ŻYJ – JAKBYŚ MIAŁ TYLKO 5 MINUT!
WIDZIAŁEM PRZYJACIÓŁ W WORKACH – ZNIKALI JEDNYM WINEM!
Nie chodzi o styl, nie chodzi o fame
Chodzi o to, by mieć czym oddychać – zanim cię wchłonie ten system!
Już nie chcę być tylko tłem – nie chcę żyć byle jak
Stary, weź po prostu żyj... zanim cię zje cały świat!
Outro (glitchy, spoken, urwane frazy / efekt taśmy):
...żyj...
pisk taśmy, przester
– to nie był sen
– to był MANIFEST.
