
Ślimaczy Sprint
indie-folk, elektronika, delikatne bity, męski wokal z lekką chrypką, uroczy, electronic, minimal percussion, laidback, creativity, ear candy, ad-libs, naturescape, warm bassline, indie-pop, repetitive beats, vulnerability, hypnotic groove

Ślimaczy Sprint
indie-folk, elektronika, delikatne bity, męski wokal z lekką chrypką, uroczy, electronic, minimal percussion, laidback, creativity, ear candy, ad-libs, naturescape, warm bassline, indie-pop, repetitive beats, vulnerability, hypnotic groove
Lyrics
Intro
Verse 1
Mały Winniczek, co mieszkał pod liściem,
Wiedział, że życie to nie jest wyścig.
Lecz w muszli zrodził się plan tak oczywisty:
Pokonać Żabę, co ma skok sprężysty!
Wszyscy mówili: „Zwolnij, po co się spieszysz?
W twój ślad wpisana jest tylko ślimacza maź.”
On ćwiczył dzień w dzień, bo w głowie miał jeden cel,
Na bieg miał czekać całe siedem lat!
Pre-Chorus
Mijały lata… Winniczek już dorosły,
Budził się rano, zjadał pół sałaty.
Żaba ćwiczyła skoki, była szybka, rosła,
A Ślimak na szczyt pełzał… krok po kroku.
Chorus
Ślimaczy Sprint! To była wiara, nie prędkość,
Bo liczy się spryt, a nie tylko sprężystość nóg!
Zawody z Żabą! Dziś tylko czysta gra!,
Choć świat się śmiał, Winniczek wierzył, że ma w sobie moc!
Verse 2
Wreszcie Dzień Sądu — słońce, wielki tłum,
Linia startu, mech i kamienie.
Sędzia: Bocian. Zero szans na figla!.
Pistolet huknął: „Bieg! Start! Ruszenie!”
Bridge
Żaba prowadzi, jest lekka jak piórko,
Zostawiła Winniczka o pół lasu w tyle.
On patrzy, patrzy… i widzi zakręt —
A potem droga spada w dół… w dół…iii... w dół
Żaba: „Za szybko! Nie dam rady zahamować!”
A ślimak w tej chwili pomyślał: Mój Czas!
Wciągnął głowę i rogi,
Zamknął się w Muszli…
I zamienił się w… po prostu mały pocisk!
Final Chorus
Ślimaczy Sprint! To była wiara, nie prędkość,
Bo liczy się spryt, a nie tylko sprężystość nóg!
Zawody z Żabą! Dziś tylko czysta gra!,
Choć świat się śmiał, Winniczek wierzył, że ma w sobie moc!
Turla się! Turla się!
Outro
Tuuuurla się, turla! Sia la-la-la!
W Muszli zamknięty — Turla się!
Turla się, Sia la-la turla! Turla się!
Turla, nie idzie! Sia la-la-la!
Żaba skacze, skręca nogę w błocie.
A Winniczek na mecie —cały las w wielkiej Fecie
Wygrał, wygrał! Jest najszybszym ślimakiem na świecie.
Bo liczy się pomysł… a nie daleki żabi skok!
?/?Tuuuurla się, turla! Sia la-la-la! ?/?
The Snail Sprint
Verse 1
Little Winniczek, who lived beneath a leaf,
Knew that life’s not a race, beyond belief.
But inside his shell, a plan took hold so clear:
He’d beat the Frog—who jumps with springy cheer!
“Slow down!” they’d say, “Why rush? Just take it slow!
Your path is written in snail trail, soft and low.”
But he trained each day with one goal in his mind—
He’d wait seven years… for the race to begin!
Pre-Chorus
Years went by… and Winniczek grew tall,
Woke each dawn, ate half a leaf of kale.
The Frog trained hard—so fast, so strong, so bold,
While Winniczek climbed the hill… step by slow step.
Chorus
Snail Sprint! It was faith, not speed,
‘Cause cleverness wins—not just springy legs!
Race day with the Frog—no tricks today!
Though the world laughed loud, Winniczek knew he had the power!
Verse 2
Judgment Day arrived—sunshine, crowd so wide,
Start line marked with moss and stones outside.
Referee: the Stork. No chance for a prank!
The gun went BANG!—“Go! Start! Move on!”
Bridge
The Frog leads fast—light as a feather,
Left Winniczek half a forest behind forever.
He looks ahead… and sees the bend—
Then the path drops down… down… down, down, down!
“Too fast!” cries Frog. “I can’t slow down!”
But Winniczek thinks: “My time is now!”
He pulls in his head, retracts his horns,
Seals himself inside his shell…
And turns into… a tiny, rolling missile!
Final Chorus
Snail Sprint! It was faith, not speed,
‘Cause cleverness wins—not just springy legs!
Race day with the Frog—no tricks today!
Though the world laughed loud, Winniczek knew he had the power!
Roll on! Roll on!
Outro
Wheeeeee—roll on, roll! La la-la-la!
Sealed up tight in his shell—roll on!
Roll on, la la-la roll! Roll on!
Rolling—not walking! La la-la-la!
The Frog leaps wildly, twists her leg in mud.
But Winniczek’s at the finish—the whole forest throws a party!
He won! He won! The fastest snail in the world!
‘Cause what really counts… is your brilliant idea—
Not the Frog’s big leap!
Wheeeeee—roll on, roll! La la-la-la!
