
Czyja to wina?
dramatic song, female vocals, dark jazz, trumpet, double bass,

Czyja to wina?
dramatic song, female vocals, dark jazz, trumpet, double bass,
Lyrics
intro
verse1
Skamieniała twarz
w oczach fiołki i niezapominajki
Chwilowy przebłysk radości
Choć wciąż czuję
ten bezgraniczny lęk
coś dręczy i boli
w samym środku serca
chorus
Czyja to wina?
że człowiek zamienia się w kamień?
Jest twardy i zimny jak głaz
i ciepłe słowa nic nie znaczą
nie ogrzeją zranionej duszy
Czyja to wina?
On już nie słucha
Już nic go nie wzruszy
verse2
Ale gdzieś w głębi
pod skorupą lodu
drży jeszcze iskierka
tego co było
Może jeden dotyk
Może jedno słowo
zdoła przebić mur
który otacza serce
chorus
Czyja to wina że człowiek
zamienił się w kamień?
Jest twardy i zimny jak głaz
Ciepłe słowa nic nie znaczą
nie ogrzeją zranionej duszy
Czyja to wina?
On już nie słucha
Nic go nie wzruszy
instrumental solo
bridge
Czas leczy rany
mówią ludzie
lecz niektóre blizny
zostają na zawsze
może kiedyś
kamień znów zamieni się w ciało
może kiedyś serce znów będzie bić
chorus
Czyja to wina że człowiek
zamienił się w kamień
Jest twardy i zimny jak głaz
Ciepłe słowa nic nie znaczą
nie ogrzeją zranionej duszy
Czyja to wina?
On już nie słucha
Nic go nie wzruszy
verse3
W ciszy nocy
słyszę echo
dawnych uśmiechów
dawnych marzeń
Czy to możliwe
że miłość
potrafi czynić cuda
i ożywić to co martwe?
outro
Skamieniała twarz
ale w oczach fiołki i niezapominajki
Może to znak
że nadzieja
nigdy do końca nie umiera
