MusicMint AI Music Generator Logo
MusicMint

Perła

rap, male rap, male vocals, latin pop and trap fusion, romantic, dreamy, poetic, uplifting

Nemesis·4:33

Lyrics

(Jedna na milion... tak)

Jesteś autentykiem

Jak perła w rynsztoku

Chcę Ci pisać wiersze

Lecz brak mi polotu

Jak opisać Ciebie?

Tyś inna niż inne

Wszyscy manipulują

Twe wnętrze niewinne, yeah

Wygrałem jak Leo bilet na Titanic

To że zatonął, nie szkoda, to na nic

Ja tonę w Twoich oczach, ma miłość bez granic

Zalewa me serce Twych wód tsunami

Już się nie uratuję, choćbym prosił Boga

Porwała mnie Twa miłość, a ta kara jest sroga

Lecz ja się uśmiecham ciągnąc swoją kulę

Łańcuchy przy kostkach, lecz myślę tylko czule

Z Tobą życia ulewy już mi nie straszne

Bo ja mam sens życia, gdy na Ciebie patrzę

I jestem ateistą, lecz modlę się o to

By nikt mi Cię nie zabrał, boś Ty czyste złoto

Perła najczystsza, majstersztyk natury

Gdy świat ten zalewają ochłapów tortury

Świat ten ponury, ciągną się sznury

Jest mi wszystko jedno, Ty rozświetlasz bagno

Którym jest ta Ziemia, przy Tobie czuję sens

Z Tobą do gwiazd, na tego Kosmosu kres

Powiedz tylko ("yes!") a ja Ciebie porwę

W świat którego nie znasz, gdzie wszystko kolorowe

Jedna na milion

Perła wśród kiczu

Dziełem sztuki każda łza

Która spływa po policzku

Przyznaję się bez bicia

Choć dla Ciebie to i linczu

Się nie obawiam

Nie zapomnę o obliczu

Które mnie prześladuje

Niczym nawiedzony dom

I nie chcę się wyrwać

Z Twoich ramion, tu stąd

I choć przez resztę życia

Musiałbym iść pod prąd

To gdy jesteś metą

Zrobię ostatni krok

(yeah)

Choćbyśmy ugrzęźli w bagnie

Niczym Shrek i Fiona

To naszej prawdziwej miłości

Hollywood nie pokona

Mogą się śmiać

Wytykać palcami

To oni są prawdziwym żartem

Nigdy nie mogą być nami, yeah

Ty jesteś perłą, świecisz nawet w mroku

Ja krążę jak duży kot, gotowy do skoku

W emocji amoku, kocham tylko Ciebie

I Biblia się chowa, bo ja byłem w Niebie

Z Tobą jedynie, przy pięknej dziewczynie

Wszystko się rozmazuje, czas miło płynie

Godzina po godzinie, sekunda po sekundzie

Moja miłość do Ciebie musi znaleźć ujście

Jedna na milion, nie chcę ich pieniędzy

Dla mnie to ich życie jest obrazem nędzy

Wystarczy, że mamy siebie, niepotrzebny blichtr i szyk

Bo ja mam swoją perłę, przy której każdy mrok znikł

Jedna na milion

Perła wśród kiczu

Dziełem sztuki każda łza

Która spływa po policzku

Przyznaję się bez bicia

Choć dla Ciebie to i linczu

Się nie obawiam

Nie zapomnę o obliczu

Które mnie prześladuje

Niczym nawiedzony dom

I nie chcę się wyrwać

Z Twoich ramion, tu stąd

I choć przez resztę życia

Musiałbym iść pod prąd

To gdy jesteś metą

Zrobię ostatni krok

Przestali wierzyć w miłość

Bo nie widzieli nas

A gdy patrzę na Ciebie

Zatrzymuje się czas

Twe włosy—gwiezdny blask

Twe oczy—boski znak

Że może istnieć coś więcej

Więc daję Ci swe serce

A Ty mi nic w podzięce

Nie musisz ofiarować

Wystarczy, że jesteś

Skarby w swą kieszeń schowaj

Oni nie rozumieją

I nigdy tego nie pojmą

Że w walce z kiczem świata

Ta perła jest mą bronią...

(yeah)

Jedna na milion

Perła wśród kiczu

Dziełem sztuki każda łza

Która spływa po policzku

Przyznaję się bez bicia

Choć dla Ciebie to i linczu

Się nie obawiam

Nie zapomnę o obliczu

Które mnie prześladuje

Niczym nawiedzony dom

I nie chcę się wyrwać

Z Twoich ramion, tu stąd

I choć przez resztę życia

Musiałbym iść pod prąd

To gdy jesteś metą

Zrobię ostatni krok

Jedna na milion

Perła wśród kiczu

Dziełem sztuki każda łza

Która spływa po policzku

Przyznaję się bez bicia

Choć dla Ciebie to i linczu

Się nie obawiam

Nie zapomnę o obliczu

Które mnie prześladuje

Niczym nawiedzony dom

I nie chcę się wyrwać

Z Twoich ramion, tu stąd

I choć przez resztę życia

Musiałbym iść pod prąd

To gdy jesteś metą

Zrobię ostatni krok...

Jesteś autentykiem

Jak perła w rynsztoku

Chcę Ci pisać wiersze

Lecz brak mi polotu

Naszych ramion splotu

Nie rozerwie czas

Ludzie uwierzą w miłość

Gdy zobaczą nas...

Like this song? Create something similar