W sejmowej sali blask się tli,

  • Traditional klezmer folk with strong Balkan influences. Fast to mid-tempo (120–150 BPM)
  • minor scales
  • emotional yet joyful mood. Prominent clarinet melodies
  • expressive violin leads
W sejmowej sali blask się tli,

Lyrics

Zwrotka I

W sejmowej sali blask się tli,

Świeczki stoją – raz, dwa, trzy

Ktoś przemawia, ktoś się śmieje,

Ktoś w protokół właśnie zieje

Kamera mruga, flesz już błyska,

Historia lubi się potykać

A w kącie stoi, całkiem grzecznie,

Czerwona puszka — tak niebezpiecznie

Refren

Oj, świeć chanuko, świeć do rana,

Choć gaśnica jest przygotowana

Jedni gaszą, drudzy palą,

A naród pyta: co my właściwie oglądamy?

Oj, świeć chanuko, świeć na złość,

Tu teatr większy niż gość

Bo nie od ognia płonie kraj,

Lecz od głupoty — oj waj waj!

Zwrotka II

Jeden krzyczy: „To tradycja!”,

Drugi: „To prowokacja!”

Trzeci liczy już zasięgi,

Czwarty pisze post do księgi

Marszałek puka, czas ucieka,

Rozsądek gdzieś na korytarzach czeka

A klarnet płacze: nu, nu, nu,

Czy tu parlament, czy kabaretu klub?

Refren

Oj, świeć chanuko, świeć w obiektyw,

Tu każdy mądry — retrospektyw

Jedni gaszą, drudzy klaszczą,

A sens i godność drzwiami trzaskną

Oj, świeć chanuko, świeć na noc,

Gaśnica ma dziś wielką moc

Niech płonie świeca, niech gaśnie gniew,

Bo z ognia śmiechu łatwiej żyć niż z łez

Bridge – pół mówiony / recytowany

Nie świeca winna, nie płomień zły,

Lecz ręka, co szuka sensacji

Bo łatwiej zgasić cudze światło,

Niż zapalić własne racje

Finał / Puenta

Więc zapamiętaj, bracie, siostro,

Choć sejm czasem jak jarmark bywa ostro

Niech każdy pali, co chce w sobie,

Lecz gaśnicę trzymajmy… w rozsądnej głowie

Outro – chóralnie

Oj waj waj, co za czas,

Świeczka mała, hałas – las

Niech nam świeci nie na pokaz,

Lecz na jutro — to jest przekaz