🖤 Skrzydła Ciemności 🖤

Lyrics
W mgłach nocy ona znika,
Cicha jak wiatr nad rzeką,
W srebrnym blasku księżyca,
Gdzie cienie tańczą bez wstydu.
Jej skrzydła czarne jak smoła,
Niosą szepty w dal od świata,
W powietrzu drży łkanie ciche,
Tęsknota w oczach, jak z bajki.
Gwiazdy padają nisko,
Jakby słuchały jej słów,
Wiatr w tajemnicy wyznaje,
Co skrywa w ciemnym dotyku.
Jak długo w ciemności błądzi dusza?
Jak gasną marzenia w świetle dnia?
Przemija cień, bezimienny ton,
Lament skryty pod srebrnym księżycem.
W mroku jej spojrzenie płonie,
Tajemnice niesie po świecie,
Każdy krok to nuta straty,
Każdy oddech – echo snu.
Jak długo w ciemności błądzi dusza?
Jak gasną marzenia w świetle dnia?
Przemija cień, bezimienny ton,
Lament skryty pod srebrnym księżycem.
W mroku jej głos wciąż się niesie,
O utraconych dniach i chwilach,
Gdzie echo szeptów wciąż wraca,
Jak tajemnica, co nigdy nie znika.
Jak długo w ciemności błądzi dusza?
Jak gasną marzenia w świetle dnia?
Przemija cień, bezimienny ton,
Lament skryty pod srebrnym księżycem.
W mgłach nocy znika wciąż,
Cień i światło splata się w taniec,
Szept jej duszy wciąż zostaje,
Jak pieśń, co nie zna końca.
