Agnieszka z Leśnej Polany

  • Lively Polish folk dance with bright fiddle lead
  • stomping frame drum
  • and warm acoustic guitar; verses swing in a storytelling circle-song feel
  • male vocals
Agnieszka z Leśnej Polany

Lyrics

Intro

Hej

Hej

Agnieszka ta

W oczach żar

Na skroniach czas

Hej

Hej

Ktoś smutek ma

Las ich woła w samą porę

Verse 1

Średni wiek

A w kroku tan

Spódnica wir

Jak letni stan

Wokół wzroków kilka par

Każdy w sercu ma pożar

Lecz na skraju ścieżki brzeg

Andrzej siedzi

W oczach śnieg

Patrzy w liście zamiast w lud

Jakby skończył mu się cud

Chorus

Agnieszka z leśnej polany

Kobieta jak letni żar

Gdy siada tuż obok rany

Goi

Choć nie mówi: "trwaj"

Przytuli

Jakby znała

Twój każdy cichy strach

Agnieszka z leśnej polany

Rozpala serce tak

Verse 2

Siadła cicho

Bok przy boku

"Co cię gryzie

Chłopcze

W środku?"

On westchnął tylko: "Świat mi zgasł"

A ona objęła go w pas

Ręką szuka jego dłoni

On jej kolan lekko broni

A za chwilę gładzi je

Jakby znał je całe dnie

Oddech mięknie

Drży mu głos

Opada z ramion stary chłód jak kłos

Aż zasypia

Wciąż wtulony

Z dłonią ciepłą na jej kolanie

Chorus

Chorus

Bridge

Budzi się — już sufit

Dach

Nie ma lasu

Tylko strach

Na stoliku kartka lśni

Obok zdjęcie: ona w mgły

"Jeśli zechcesz jeszcze mnie

Szukaj tam

Gdzie szumi knieja

Tam

Gdzie pierwszy zasnął śmiech"

Podpis: "Twoja Agnieszka"

Verse 3

Zjadł śniadanie byle jak

W głowie dudni jeden znak

Miał dziś pójść pomagać gdzieś

A on biegnie w las jak wieśniak w deszcz

Mchy znajome

Ten sam pień

W sercu dudni stary lęk

I nagle śmiech

Tak blisko brzmiał

Jakby zawsze na niego czekał

Chorus

Agnieszka z leśnej polany

Stoi w słońcu

W dłoni kwiat

On dopada

Cały zdyszany

Jakby gonił cały świat

Znów przytula go jak wczoraj

On kolano gładzi jej

Agnieszka z leśnej polany

Już w jego sercu jest

Outro

Hej

Hej

Niech niesie las

Ich historię w każdy czas

Kto w pół drogi zgubił śmiech

Niech do Agnieszki biegnie też